Ekonomiści, przedsiębiorcy, samorządowcy spotkali się w Kraśniku

Aktualności
Czcionka

Jak zatrzymać lub przyciągnąć pracowników? To temat, który najczęściej przewijał się podczas prelekcji i dyskusji, które odbyły się w ramach V Forum Gospodarczo-Samorządowego, które 13 października odbyło się w Kraśniku.

- Głównym zamysłem gdy zaczynaliśmy, było to, by zgromadzić w jednym miejscu ludzi samorządu, by w gronie ekonomistów i doświadczonych polityków wymieniać poglądy, żeby się czegoś nauczyć ale też by ci ludzie mogli się dowiedzieć jak na makroekonomię patrzą ludzie stąd, z Lubelszczyzny, z powiatu kraśnickiego. Myślę, że to nam się udało – mówił na wstępie gospodarz forum starosta Andrzej Maj.

W piątek w hotelu „Kmicic” pojawili się właśnie samorządowcy, lokalni przedsiębiorcy, działacze społeczni oraz znani ekonomiści i naukowcy. Moderatorem był dziennikarz Polsat News Wojciech Szeląg.

Na początku forum pojawiło się zagadnienie, z którym próbuje sobie radzić nie tylko nasz powiat, czy województwo.

- Pięć lat temu spotykaliśmy się w zupełnie innych warunkach, zastanawiając się jak walczyć z bezrobociem, jak szukać inwestorów by jak najwięcej osób zostało w Kraśniku. Dziś poprzez procesy migracyjne zaczyna nam brakować rąk do pracy. Obecnie mamy w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowanych ok. 4,5 tys. bezrobotnych. Pięć lat temu było to ok. 6,5 tys. Połowa z tych ludzi, to są osoby bez kwalifikacji, które nie poszukują aktywnie pracy – wskazywał  na problem starosta.

W trakcie forum swoje wystąpienia zaprezentowało siedmiu gości.

Ważny i ciekawy wykład „Jak samorząd może wspierać przedsiębiorczość? Dobre praktyki, na przykładzie Lublina” wygłosił prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

- Rola samorządów, jako kreatorów rozwoju i liderów jest ważna. Gmina ma w tym względzie sporo instrumentów, choć w niektórych ustawa o samorządzie terytorialnym im ich nie daje i muszą sobie jakoś radzić same – mówił  prezydent.

Żuk wymienił kluczowe branże na jakie stawia Lublin, ale także te uzupełniające, które są nie mniej ważne. Istotne wg. prezydenta Lublina są tanie miejsca do inwestowania. Jak mówił Żuk, Lublin oferuje inwestorom nie tylko działki typu greenfield ale i wynajem powierzchni magazynowo-produkcyjnej oraz powierzchnie biurowe związane z biznesem. To zapewnia kompleksową ofertę dla różnych inwestorów.

Jednak wg. Żuka najważniejsi są ludzie i ich umiejętności.

- To co najważniejsze, to jest kapitał ludzki – mówił prezydent Lublina.

Jednym z przykładów jakim się posłużył była historia jednej z inwestycji.

- Niedawno przegraliśmy z innym miastem o inwestycje jednego z japońskich koncernów. Wszystko mieliśmy lepsze, ale przegraliśmy kompetencjami językowymi. Tam lepiej uczono języków. To pokazuje, że samorząd nie może zaniedbywać tych obszarów, które przypisane są do innych instytucji – mówił prezydent.

Żuk wskazał też, że bardzo ważna jest także komunikacja między przedsiębiorcami i samorządem i władzami innych szczebli.

- Budując infrastrukturę zapytaliśmy przedsiębiorców czego im potrzeba. Ludzie nie bali się przychodzić do prezydenta i mówić otwarcie. Pewne rzeczy zapisaliśmy w strategii miasta Lublina, ale rozwiązywaliśmy też problemy związane z konkretnymi inwestycjami – mówił Żuk.

- Jeśli ktoś przychodzi inwestować w danym miejscu, to wie po co tu przychodzi, ma wiedzę o miejscu do którego przychodzi, o ludziach którzy tu mieszkają – wskazywał sytuację inwestorów Żuk.

Jak mówił, ważna jest też współpraca z miastami partnerskimi, bo dzięki niej można za granicą szukać inwestorów, promować się ale i szukać potrzebnych fachowców czy pracowników.

Ciekawy wykład miał także dr hab. Wojciech Janicki, Kierownik Zakładu Geografii Społeczno-Ekonomicznej UMCS. Mówił o regionalnej polityce migracyjnej, a właściwie jej braku, w kontekście wyludniania się średnich miast na przykładzie Kraśnika. Naukowiec odniósł się  do głośnego raportu PAN, dotyczącego zagrożenia degradacją społeczno-gospodarczą miast, wśród których znalazł się Kraśnik. Dr Janicki także uważa, że to wykorzystanie zasobów ludzkich jest rozwiązaniem na problemy takich miast jak nasze. Infrastrukturę można bowiem w miarę szybko wybudować, ale braku odpowiednio wykwalifikowanych pracowników i fachowców szybko nadrobić się nie da. Co ciekawe naukowiec z UMCS wskazywał na dane, wg. których spora część pracowników, którzy przyjeżdżają do nas chociażby z Ukrainy posiada wyższe wykształcenie, jednak pracują przy prostych, głównie fizycznych, pracach, w których ich umiejętności nie jest wykorzystywane.

Od 5 lat na forum pojawia się także znany z wypowiedzi w mediach ekonomista Marek Zuber. Jego wykład nawiązywał do obecnego wzrostu gospodarczego Polski w odniesieniu do tego co dzieje się na świecie. Zuber wskazywał związane z tym szanse ale i zagrożenia.

Na koniec garść danych ważnych ekonomicznych odnoszących się do świata, kraju, województwa a także powiatu zaprezentował główny gość forum, były premier a później minister Jan Krzysztof Bielecki.

W trakcie forum zaprezentowała się także nasza robo tyczna drużyna „Spice Gears”.

- Wszyscy musimy się zastanowić, w jakim kierunku powiat, stolica powiatu miasto Kraśnik się rozwijać. Myślę, że to będzie jakąś debatą, która rozpocznie się przed wyborami samorządowymi w bo musimy ten kierunek rozwoju powiatu i miasta nakreślić – mówił podczas forum starosta Andrzej Maj.

Na pewno wiele z tematów poruszanych podczas forum na czele z problemem potrzebnych rąk do pracy, będzie odbijać się echem w najbliższym roku, który będzie rokiem wyborczym a wybór władz gmin i powiatu wpłynie na to w którym kierunku będzie podążał powiat i miasto Kraśnik.

Nasze zdjęcia z forum można obejrzeć tutaj.