• Appia

Miejscy radni dali zgodę na nowy pomnik smoleński

Aktualności
Czcionka

Wiadomo jak będzie wyglądał pomnik „Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej”, który ma stanąć na miejskiej działce u zbiegu ulic Słowackiego i Balladyny. Zgodę na jego postawienie wydali na sesji 25 stycznia miejscy radni.

Wniosek o zgodę wpłynął do burmistrza 18 stycznia. Złożyła go Fundacja „Ruchu Solidarności Rodzin”. Dlaczego nie komitet, który zbierał pieniądze na budowę pomnika?

- Fundacja jest naszym partnerem – mówi przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w Kraśniku Jan Albiniak. -  Przede wszystkim my jako Komitet nie mamy osobowości prawnej. Poza tym Fundacja ma już doświadczenie, związane z podobnym pomnikiem, który stanął w Świdniku. Podpisaliśmy w tej sprawie porozumienie – dodał przewodniczący.

Wniosek wpłynął najpierw do burmistrza, potem zajęła się nim miejska Komisja Pomnikowa, a w czwartek radni miejscy.

Zanim zapadła decyzja w tej sprawie odbyła się dyskusja.

- Jestem za tym, by upamiętnić tę wielką tragedię w trakcie której zginęło 96 wybitnych Polaków. O wiele bardziej odpowiadało mi miejsce i projekt, który przyjęliśmy poprzednią uchwałą. Jest tyle parków, tyle miejsc, gdzie kraśniczanie spacerują, odpoczywają, mają chwilę na refleksję na temat historii i tradycji. To nie jest dobry pomysł, by postawić ten pomnik na 97 metrowej działce. To jest fatalna lokalizacja – argumentował radny Tadeusz Członka.


Zobacz też:

Pomnik smoleński będzie w nowym miejscu.


Padał też argument, że pomnik może wpływać na bezpieczeństwo ruchu na skrzyżowaniu ul. Balladyny i Słowackiego.

- To jest mała bryła, poza tym oddalona od samego skrzyżowania. Regulacja ruchu jest tam doskonale zorganizowana i odbywa się światłami – mówił radny Jan Albiniak.

Radny Piotr Iwan pytał o sprawy formalne.

- Czy pod względem prawa budowlanego możemy go tam lokalizować? – pytał radny.

Jak mówili urzędnicy miejscy to kompetencje organu wydającego pozwolenie na budowę.

Ostatecznie za wyrażeniem zgody na postawienie pomnika było 15 radnych, 6 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciwny.

Pomnik ma mieć ok. 6 metrów szerokości, a w najwyższym punkcie 3,2 m wysokości. Będzie się składał z dwóch części: nieregularnej bryły, która ma przypominać kształt szczątków rozbitego samolotu, oraz postaci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na pomniku ma się znaleźć także granitowa tablica z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy. W bryle pomnika znajdzie się ponadto krzyż i godło państwowe.

Zanim zacznie się budowa pomnika Fundacja musi wystąpić do Starostwa Powiatowego o pozwolenie na budowę.