Grafika z wicestarostą Rychlewskim wzorowana na plakacie serialu „House of Cards” tematem burzliwej dyskusji

Aktualności
Czcionka

Cyniczny polityk imający się wszelkich możliwych metod, by osiągnąć zamierzony cel – tak w skrócie można opisać postać Francisa Underwooda, którego w popularnym serialu „House of Cards” grał Kevin Spacey. Grafika wzorowana na plakacie do tego serialu z wizerunkiem wicestarosty kraśnickiego Karola Rychlewskiego była tematem burzliwej dyskusji podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Kraśnickiego.

Temat tej grafiki poruszył były starosta kraśnicki Andrzej Maj.

- W internecie pojawił się materiał, który może wykazywać znamiona profanacji herbu powiatu kraśnickiego, naszych symboli. Mowa o wizerunku, którego źródłem powstania był pan zatrudniony w wydziale promocji – mówił radny Andrzej Maj. - Główny bohater tego serialu (House of Cards dod. red.) w dojściu do władzy stosuje skandaliczne metody z przekupywaniem, z kobietami, łącznie z zamachami na swoich konkurentów. Oczywiście to jest fabuła, pewien symbol, ale umieszczenie się na miejscu tego bohatera jest mało stosowne do tego, jaką funkcję pełni bohater tego materiału – argumentował Maj i przekonywał, że skoro grafika ukazała się na prywatnym profilu wicestarosty, to ten musiał ją udostępnić.

Oburzenie radnego Maja wzbudził także fakt i sposób wykorzystania w tej grafice herbu Powiatu Kraśnickiego.

- Dla mnie to jest profanacja herbu, który reprezentuje 100 000 ludzi w Powiecie Kraśnickim – mówił Maj. Jego zdaniem osoba, która stworzyła taką grafikę, nie powinna być urzędnikiem samorządowym, bo urzędnik powinien mieć nieposzlakowaną opinię.

- Chciałbym zaznaczyć, że to zdjęcie pojawiło się jeszcze przed tym, jak zostałem wicestarostą. Nie wiem, kto je wrzucił do internetu. Wiem, że było udostępnione na moim profilu. Skłamał pan, mówiąc, że to zdjęcie dalej udostępniałem. A że różne zdjęcia krążą w internecie, to jest inną sprawą – odpowiadał na zarzuty wicestarosta Karol Rychlewski. zapewniając, że to nie on tę grafikę wrzucił do internetu. Jego zdaniem znak wykorzystany w grafice to nie herb powiatu.

Do całej sprawy odnieśli się także starosta Krzysztof Staruch i przewodniczący Rady Powiatu Jarosław Czerw.

- Ja chciałbym przeprosić, jeżeli kogoś to uraziło. Oczywiście podjąłem stosowne kroki, jeżeli chodzi o osobę, która to udostępniała. Zdarzają się różne rzeczy w internecie, mądrzejsze i głupsze. Jeżeli kogoś to obraziło, to sytuacja się nie powtórzy. Ja już rozmowę z panem wicestarostą odbyłem – zapewniał starosta Krzysztof Staruch i zapowiedział, że sprawa będzie jeszcze zbadana.

- Pan radny Andrzej Maj chce robić z igły widły, bo temat się dobrze sprzedaje, ale tak naprawdę chyba adresatem uwag, wątpliwości pana radnego Andrzeja Maja, nie powinien być pan wicestarosta czy starosta, ale autor tej grafiki. Moim zdaniem to autor nieznany. Nie jest to autor pierwszej wody, bo nie wykorzystał jakichś wielkich technik graficznych. W każdym razie tym autorem nie jest wicestarosta, a cała argumentacja dotycząca wykorzystania herbu czy porównania wicestarosty do bohatera filmu „House of Cards” moim zdaniem jest chybiona – komentował tę sprawę przewodniczący Jarosław Czerw. - Szanowni państwo, przejrzyjcie zasoby internetu i stwierdzicie, że jest w nich, niestety, mnóstwo waszych zdjęć, a każdy wasze zdjęcia można wykorzystać na różne sposoby. I pewne znajdziecie tam zdjęcia, które wam się nie spodobają, bo ktoś je przerobił na różne sposoby. Czy można z tym walczyć? Pewnie można, a nawet trzeba, ale często ta walka jest bardzo trudna – mówił przewodniczący Rady Powiatu.