"Operacja" basen

Aktualności
Czcionka

Słowo "operacja" - choć w cudzysłowiu, dobrze pasuje do tego co dzieje i będzie się działo w związku z modernizacją basenu w Kraśniku. Można by jeszcze dodać, działo się, bo początki tego co dziś się urzeczywistnia sięga 2014 roku.

W 2014 roku ówczesne władze miasta ogłosiły priorytety dotyczące modernizacji i rozbudowy miejskich obiektów sportowych. Jednym z obiektów planowanych wówczas do modernizacji był basen. To obiekt bardzo energochłonny, który, jak argumentowano wtedy, od ponad 20 lat nie był w znaczący sposób odnawiany. Jak przedstawiono wówczas na spotkaniu, w którym udział wzięła garstka mieszkańców, obiekt miał przejść gruntowne odświeżenie. Wówczas planowano jego termomodernizację przy wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii, wybudowanie urządzeń do rekreacji, w tym zjeżdżalni, a także jacuzzi, siłowni, elementów odnowy biologicznej. Miał powstać też nowy budynek administracji.

W 2016 roku złożono wnioski do Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz do lubelskiego RPO zarządzającego wojewódzkimi środkami unijnymi. Udało się pozyskać pieniądze z obu tych źródeł. Umowę z MSiT na 3 mln zł podpisano w pierwszej połowie 2017 roku, a z RPO na podobną kwotę w grudniu 2017 roku. Dzięki tym zabiegom udało się pozyskać ponad 6 mln z szacowanych ówcześnie 14 mln całościowych kosztów przebudowy basenu (na obecną chwilę jest to 16 mln). Obie umowy aneksowano przesuwając terminy realizacji.

W styczniu 2018 roku pojawił się temat budowy krytej pływalni przy Szkole Podstawowej nr 2. Jak tłumaczył wtedy burmistrz Mirosław Włodarczyk, miała być to inwestycja strategiczna dla miasta właśnie z powodu planów modernizacji i rozbudowy basenu na MOSiR, który, jak już wtedy informowano, będzie wyłączony z użytku.

- Gdyby nie nowy basen mieszkańcy byliby pozbawieni dostępu do pływalni, a klub sportowy "Fala" nie miałby gdzie trenować - mówił ówczesny burmistrz.

Przystąpiono do prac organizacyjnych i dopiero w październiku miasto otrzymało zamówioną dokumentację techniczną. Jak wtedy szacowano koszt budowy basenu w tym miejscu to 8 mln zł. Na dziś ta kwota wzrosła o ponad 1 mln zł.


Czytaj więcej:
Będzie basen w starym Kraśniku?
Kraśnik stara się o unijne pieniądze. Na odnowienie szkół i basen
Spikerka z szatniami, park linowy, sztuczna murawa, modernizacja basenu. Magistrat przedstawił plany modernizacji MOSiR-u


Nowy basen nie znalazł się jednak w projekcie budżetu na 2019 rok przygotowanym jeszcze przez poprzednie władze.

- Dyskusja na temat realizacji tego projektu powinna odbyć się na etapie jego tworzenia i wtedy powinny zostać podjęte decyzje uwzględniające punkt widzenia klubu, czyli dwa - trzy lata temu. Obecnie jesteśmy pod ścianą, bo albo nie wykorzystujemy dofinansowania i rezygnujemy z modernizacji, czekając kolejnych 5 lat na kolejne rozdanie środków unijnych, albo ogłaszamy przetarg i to oznacza wyłączenie pływalni z użytkowania. Rok 2018 został stracony dla tego projektu - komentuje obecną sytuację burmistrz Wojciech Wilk.

Jeśli chodzi o zakres prac, to modernizacja krytej pływalni przy ul. Żwirki i Wigury byłaby znaczna. Powstałyby zupełnie nowe niecki (ta sportowa byłaby pogłębiona). Basen zyskałby część rekreacyjną ze zjeżdżalnią. Powstała by też część z elementami odnowy biologicznej, siłownią, jacuzzi, nowymi szatniami i pomieszczeniami sanitarnymi. Obiekt zyskałby też odnowiony budynek administracyjny, który w obecnej chwili nie odpowiada zupełnie potrzebom. Obiekt byłby energooszczędny, zasilany m.in. dzięki solarom.

Wg. harmonogramu, jaki powstał w Urzędzie Miasta, modernizacja obiektu na MOSiR miałyby się rozpocząć w kwietniu tego roku od prac rozbiórkowych. To wariant optymistyczny, gdyby udało się wyłonić wykonawcę w pierwszym przetargu. Ostatnie prace, takie jak malowanie czy nawierzchnie zewnętrzne, miały by się zakończyć we wrześniu 2020 roku. Przez ten czas basen, zarówno kryty jak i ten na powietrzu, byłby nieczynny. To duży problem dla mieszkańców którzy z niego korzystają, ale największy dla "Fali Kraśnik", klubu pływackiego, którego codzienne funkcjonowanie uzależnione jest od dostępu do pływalni. Ze strony działaczy słyszy się głosy, że zamknięcie pływalni na taki czas to śmierć klubu.

We wtorek 5 lutego zorganizowano spotkanie władz miasta ze środowiskiem "Fali", by spróbować wypracować jakieś rozwiązanie, które pozwoliłoby przetrwać klubowi przez okres modernizacji. Niestety nie zakończyło się ono jakimiś konkretnymi ustaleniami.

Jak informuje Urząd Miasta, przedstawiciele klubu "Fala" zasugerowali, aby władze miasta wycofały się teraz z modernizacji MOSiR i skupiły na budowie nowej pływalni w dzielnicy starej, na której pływacy mogliby trenować, chociaż nie jest to do końca obiekt, który zapewniałby dogodne warunki do pracy treningowej. Dopiero po uruchomieniu tej pływalni, można by ich zdaniem wrócić do przebudowy obiektów w dzielnicy fabrycznej.

Kolejne rozmowy i spotkanie mają odbyć się w przyszłym tygodniu.

Czy miasto może zdecydować się na wariant zaproponowany przez pływaków? W takim wariancie wisi nad tym projektem groźba utraty przez miasto sporego dofinansowania, którego wykorzystanie już raz było przesuwane.

Okazuje się, że "operacja" basen, choć z pozoru prosta, to taka nie jest, a propozycji jej przeprowadzenia kilka. Ostateczna decyzja należy do władz miasta, które są w kleszczach pomiędzy środowiskiem pływackim a koniecznością ruszenia z remontem i wykorzystaniem pieniędzy, które nam przyznano.

Poniżej wizualizacje odnowionego basenu od strony parkingu oraz od strony basenu odkrytego.