Zaczął się strajk. Większość dzieci pozostała w domach

Aktualności
Czcionka

Tak jak zapowiadano dziś rozpoczął się strajk w którym wzięły udział publiczne szkoły wszystkich szczebli oraz przedszkola. Większości dzieci opiekę zapewnili rodzice, jednak częścią musieli zaopiekować się ci nauczyciele, którzy nie uczestniczyli w strajku lub dyrekcja.

Wielu rodziców dziś rano nie wiedziało, czy zawozić swoje dzieci do szkół czy nie. Większość jednak zdecydowała, że do szkół i przedszkoli nie trafili.

- W dniu dzisiejszym w każdej z miejskich placówek znajduje się niewielka grupa dzieci, zazwyczaj od kilku do kilkunastu. Najwięcej w ZPO nr 1 – 61 uczniów i w PSP nr 5 – 38 uczniów.  Najmniej w Przedszkolu Miejskim nr 5  - 2 dzieci. Pracownicy i nauczyciele z dwóch Przedszkoli Miejskich – nr 2 i nr 4 – nie uczestniczą w akcji protestacyjnej - poinformował dziś Daniel Niedziałek z Urzędu Miasta Kraśnik. Dane te pochodzą z godz. 11.00.

Ja przekonują urzędnicy wszystkie dzieci, które przyszły lub zostały przyprowadzone do kraśnickich szkół i przedszkoli, są bezpieczne i znajdują się pod opieką dyrektorów, pracowników administracyjnych i nauczycieli, którzy nie uczestniczą w akcji protestacyjnej. Tam, gdzie nie działają stołówki szkolne, zamawiany jest catering - informuje UMK.

Przypominamy, że w Kraśniku decyzję o strajku podjęły wszystkie szkoły oraz większość przedszkoli.