Fotoradary w powiecie. Najwięcej nałapał ten w Rudniku

Aktualności
Czcionka

Ich lokalizacje zna większość kierowców. Mowa o fotoradarach czyli punktowych pomiarach prędkości. Niektórzy jednak albo zapominają, albo nie wiedzą, że w konkretnych punktach muszą zdjąć nogę z gazu. Gdzie takich kierowców w ubiegłym roku na naszym terenie było najwięcej?

Obecnie obsługą wszystkich stacjonarnych fotoradarów zajmuje się Główny Inspektorat Transportu Drogowego a dokładnie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Patrząc na statystyki, liczba kierowców, których na przekraczaniu prędkości łapią fotoradary, rośnie. Na naszym terenie funkcjonują trzy punkty w których stale mierzona jest prędkość, a kierowcy, którzy ja przekraczają, po zarejestrowaniu przez fotoradar muszą liczyć z mandatem. To Olbięcin, Polichna i Kolonia Rudnik. Najwięcej "portretów" samochodów i kierowców wykonuje ten ostatni.

W 2017 roku w Rudniku zanotowano 3462 przekroczeń, a już rok później 4760. W pierwszym kwartale 2019 roku było to 2169. O prawie połowę mniej było ich w Polichnie: 1158 (2017- 1378, 2018-1657). Tylko 383 przekroczenia zanotował w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2019 roku fotoradar w Olbięcinie (2017 - 586, 2018 - 917).

Inspekcja planuje rozwój sieci fotoradarów w przyszłym roku.

W ramach realizacji  projektu  przewidziano  zakup  358  nowych  urządzeń rejestrujących, w tym 100 urządzeń, które zostaną  zainstalowane w nowych lokalizacjach: 39 urządzeń do odcinkowego pomiaru średniej prędkości, 26 stacjonarnych urządzeń rejestrujących(fotoradarów), 30 urządzeń służących do monitorowanie wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle, 5 urządzeń rejestrujących niestosownie się do sygnalizacji świetlnej na przejeździe kolejowym, oraz  11 przenośnych urządzeń rejestrujących w celu zapewnienia poprawy bezpieczeństwa w miejscach niebezpiecznych, w których nie jest możliwy montaż stacjonarnych urządzeń rejestrujących m.in. z przyczyn technicznych - informuje Inspekcja Transportu Drogowego.

Czy któreś z nich pojawi się na naszym terenie?

- Lokalizacje urządzeń instalowanych w ramach nowego projektu „Zwiększenie skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 zostaną wytypowane po przeprowadzeniu analizy BRD, którą wykona na zlecenie CANARD Instytut Transportu Samochodowego - Biuro Informacji i Promocji GITD.

Lista miejsc, gdzie staną m.in. nowe fotoradary powinna być znana jesienią tego roku. Inspekcja uważa, że pozytywnie wpłynie to na bezpieczeństwo na naszych drogach.

- Rozbudowa CANARD o nowe urządzenia rejestrujące wraz z rozbudową zaplecza funkcjonalnego GITD jest konieczna, aby Inspekcja mogła zapewniać pożądany poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zwiększenie liczby urządzeń rejestrujących doprowadzi do wzrostu  liczby kontroli prędkości pojazdów, poruszających się po polskich drogach, co w konsekwencji ma wpłynąć na zmniejszenie liczby wypadków spowodowanych niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu - uważa ITD.

W ubiegłym roku na polskich drogach doszło do  blisko 32 tys. wypadków, w których zginęło 2 862 osób, a 37 359 zostało rannych. W ciągu ostatnich 10 lat roczna liczba wypadków zmalała o 12 522, ofiar śmiertelnych o 1 710, a rannych o 18 687.

Inspekcja Transportu Drogowego uważa, że to także zasługa fotoradarów.

- Znaczący spadek liczby wypadków pomiędzy 2009 a 2018 rokiem spowodowany był m.in. powstaniem CANARD i rozpoczęciem kontroli prędkości z wykorzystaniem stacjonarnych urządzeń rejestrujących - stwierdzają urzędnicy Inspekcji.

Instalacje w nowych lokalizacjach powinny rozpocząć się w III kwartale 2020 r. Wymienionych zostanie także część już pracujących urządzeń.