Kwarantanna w powiecie kraśnickim. Większość to osoby wracające z zagranicy

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ciągle wzrasta liczba osób, które poddawane są kwarantannie w związku z koronawirusem na terenie naszego powiatu. Większość z nich to osoby wracające z zagranicy.

Osoby będące na kwarantannie kontroluje m.in. policja.

- Liczba osób objętych obowiązkiem przebywania w odosobnieniu ciągle się zmienia – mówi rzecznik KPP w Kraśniku Janusz Majewski.

Jak przekazał podczas sesji Rady Powiatu starosta Andrzej Rolla, na podstawie informacji ze służb epidemiologicznych, na 24 marca w powiecie kraśnickim było 421 osób objętych kwarantanną, z czego 400 osób powróciło na nasz teren z zagranicy. 351 osób objętych zostało nadzorem epidemiologicznym.

Powiat Kraśnicki, wg. zaleceń wojewody, przygotował ok. 300 miejsc zbiorowej kwarantanny, które wykorzystane mogą zostać, gdy zajdzie taka potrzeba.

Na początku do osób na kwarantannie trafiali kraśniccy policjanci, którzy uzyskiwali stosowną informację od sanepidu z dokładnym adresem i telefonem do osoby będącej w kwarantannie.

- Najczęściej pod wybrany adres udają się dzielnicowi lub inni funkcjonariusze przebywający w pobliżu danego adresu, którzy telefonicznie proszą poddanego kwarantannie o podejście do okna – informuje rzecznik KPP Kraśnik – Dotychczas nie było przypadku, aby ktoś unikał obowiązku przebywania w odosobnieniu – dodaje.

Częściowo zmieniło się to po wprowadzeniu przez władze rządowe aplikacji "Kwarantanna domowa" przez co osoby, które z niej korzystają nie muszą być odwiedzane przez policjantów.

Policjanci prowadzą także akcję informacyjną zachęcającą do tego, by pozostać w domach wykorzystując nagłośnienie w radiowozach. Można ich spotkać na kraśnickich ulicach czy w miejscach w których zwyczajowo gromadzi się więcej osób.