Zalew kraśnicki. Lepsze warunki do odpoczynku i poznawania lokalnej historii

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Niedawno za oknami była jeszcze zima i śnieg. Wiele osób w taką pogodę przeniosło by się chętnie na ciepłą plażę. Można to zrobić w wyobraźni, kierując się chociażby nad kraśnicki zalew, którego infrastruktura w tym roku sporo się zmieni.

Zmiany jakie czekają osoby, które w najbliższym sezonie kąpielowym odwiedzą zalew, zostaną wykonane w ramach projektu „Rozbudowa infrastruktury wokół Zalewu Kraśnickiego” na który miasto pozyskało pieniądze z Unijnych środków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.

- Zalew stanie się głównym obiektem zainteresowań kraśniczan latem 2021 r., w związku z modernizacją pływalni MOSiR. Dlatego chcemy uatrakcyjnić pobyt i spędzanie tam wolnego czasu. Potrzeby i oczekiwania ze strony kraśniczan są w tym zakresie duże, co jest zrozumiałe, bowiem od wielu lat infrastruktura nad Zalewem nie była rozbudowywana. Chcemy to nadrobić. - mówił o planowanych inwestycjach nad zbiornikiem burmistrz Wojciech Wilk.

Dla tych, co lubią spędzać czas na plaży i w wodzie powstaną zupełnie nowe drewniane przebieralnie. Staną one w pobliżu obydwu skrajów kraśnickiej plaży.

Także w tych miejscach pojawią się dwa kontenery sanitarne (z toaletą damską, męską oraz dla osób niepełnosprawnych), które będą miały wyprowadzoną instalację umożliwiającą późniejsze podłączenie natrysków zewnętrznych, z których korzystać będzie można w sezonie kąpielowym.

Lepsze warunki do pracy będzie miał też kraśnicki "słoneczny patrol" czyli ratownicy pracujący na kąpielisku. Od tego sezonu pojawi się bowiem nowa wieża ratownika, która montowana będzie tylko na okres działania kąpieliska. Na wieżyczce pojawi się elektroniczny wyświetlacz, pokazujący temperaturę wody i powietrza, oraz kamera podpięta do miejskiego monitoringu.

Ci, którzy na plaży nie lubią leżeć plackiem, będą mogli od tego sezonu zagrać na niej w chińczyka, szachy lub ping-ponga. Pojawią się bowiem cztery betonowe stoły przystosowane właśnie do takich gier. Jeden komplet ma stanąć na obecnym placu zabaw, a drugi na przeciwległym końcu plaży.

Jeśli jednak ktoś woli poleżeć na ciepłym piasku, ale niekoniecznie na słońcu, to na plaży pojawią się nowe parasole, pod którymi będzie można się schronić przed słońcem. Będą zupełnie inne niż te, które są obecnie. Będzie to 30 sztuk, prawie trzymetrowych parasoli z poliestrowej powłoki i na stalowej konstrukcji.

Miasto szykuje też coś dla amatorów grillowania nad wodą. Nad zalewem pojawią się trzy miejsca z gotowym zapleczem do upichcenia czegoś na ruszcie.

Dwie altany, w których znajdą się m.in. stoły, ławki oraz betonowy grill staną po drugiej stronie stanicy. Kolejny "zestaw grillowy " pojawi się w lasku znajdującym się na prawo od plaży.

A jak już nas znudzi plaża i kąpiele, to będziemy mogli poznać trochę historii związanej z miejscem, w którym znajduje się zalew. Można też od tego zacząć, bo miejsce o którym mowa znajduje się przyzalewowym parkingu.

Chodzi o zabytkowy piec do wypału cegły pochodzący z XVII wieku. To jedyne takie zachowane miejsce w naszym regionie. Odkryte zostało w 2017 roku przy budowie zalewu, ale poza przykryciem miejsca blachą poprzednie ekipy tylko planowały by coś z tym miejscem zrobić. Niestety przez lata piec uległ destrukcji. Obecne prace, po badaniach przeprowadzonych w 2019 roku, mają na celu odbudowanie części pieca i jego wyeksponowanie. Powstać ma odpowiednia do tego infrastruktura, w tym przeszklone zadaszenia pieca, który każdy będzie mógł obejrzeć. Towarzyszyć temu mają tablice informacyjne mówiące o historii tego miejsca.

Samo miejsce, nieżyjący dyrektor Muzeum Regionalnego Zbigniew Wichrowski, określił jako pozostałość osady z okresu wczesnego średniowiecza, osady z okresu późnego średniowiecza oraz folwark, który funkcjonował tu do czasu II wojny światowej.

W trakcie badań tego stanowiska w Suchyni zebrano łącznie 3500 fragmentów naczyń ceramicznych, około 60 fragmentów kafli piecowych, 20 zabytków krzemiennych oraz ponad 300 zabytków metalowych, w tym prawie 50 monet.

Teraz, dzięki m.in. unijnemu wsparciu kawał historii zawiązanej z Kraśnikiem ujrzy światło dzienne. Może będzie to pierwszy krok, do tego by w promocji Kraśnika i powiatu wykorzystać lokalną markę związaną z ręcznie formowaną cegłą, produkowaną do dziś.

Koszt projektu związanego z zalewem to prawie 1,7 mln zł z czego unijne dofinansowanie to 1,3 mln zł. Rozstrzygnięto część przetargu związaną z infrastrukturą nad zalewem. Zajmie się tym kraśnicka firma Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych inż. Michalina Pietrzyk. Wartość robót to 900 502,33 zł brutto. Przetarg na prace związane z zabytkowym piecem został unieważniony i będzie musiał być rozpisany jeszcze raz.