Krakowski Zakład Odzysku Energii wzorem do naśladowania

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Odbywające się w maju i czerwcu wizyty studyjne w krakowskim Zakładzie Odzysku Energii stanowią kolejny etap działań edukacyjnych skierowanych do mieszkańców Kraśnika. Tym razem, na temat funkcjonowania zakładów odzysku energii. 30 maja przedstawiciele Rady Seniorów oraz radni Rady Miejskiej zobaczyli, jak w praktyce wygląda funkcjonowanie instalacji oraz jak przebiega bezpieczny i ekologiczny proces przekształcania odpadów w energię cieplną i elektryczną.

Zakłady odzysku energii (ZOE) są ważnym elementem europejskiego systemu gospodarki odpadowej. Obecnie w Europie funkcjonuje około 500 instalacji, które do produkcji ciepła i energii elektrycznej wykorzystują odpady komunalne. Powstają też nowe – do 2023 uruchomionych zostanie kolejnych 30 zakładów zajmujących się przekształcaniem odpadów z odzyskiem energii. W Polsce aktualnie funkcjonuje dziewięć instalacji tego typu. Jedną z nich jest Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie. 

Technologia termicznego przekształcania jest jednym z najbardziej efektywnych rozwiązań wychodzących naprzeciw problemom z zagospodarowaniem odpadów. Potwierdzają to wieloletnie doświadczenia krajów europejskich, gdzie funkcjonuje system gospodarki komunalnej oparty o termiczne przekształcanie odpadów z odzyskiem energii. Kraje, w których jest najwięcej ZOE, już obecnie zbliżają się do realizacji celów recyklingu i składowania, jakie UE wyznaczyła sobie do 2035 roku. Na przykład kraje skandynawskie, a także Szwajcaria przekształcają termicznie ponad 50% wszystkich odpadów komunalnych. Obecnie w Polsce jedynie ok. 0,3 mln ton odpadów na 10 mln mieszkańców poddawanych jest termicznemu przekształcaniu. W Niemczech czy Holandii jest to odpowiednio 3,3 i 3,6 mln ton odpadów na 10 mln mieszkańców.

Jednym z najbardziej nowoczesnych ZOE w Polsce i Europie jest zakład w Krakowie. W ciągu roku może przekształcić do 245 tys. ton odpadów komunalnych i frakcji pre-RDF, która nie nadaje się do recyklingu. Wytwarza z nich ok. 65 tys. MWh energii elektrycznej i ok. 270 tys. MWh energii cieplnej rocznie. Rozwiązania technologiczne, które zastosowane są w krakowskim zakładzie spełniają wszystkie określone prawem normy dotyczące ochrony środowiska, w tym emisji, które są o wiele bardziej rygorystyczne niż te stosowane przy działalności obiektów energetycznych opalanych stałymi paliwami kopalnymi, na przykład węglem. 

Do ZOE w Krakowie trafiają odpady z terenu Gminy Miejskiej Kraków. W procesie termicznego przekształcania wykorzystywane są dwa rodzaje odpadów: zmieszane odpady komunalne oraz pozostałości po przekształcaniu odpadów. Zakład działa 24 godziny na dobę, co daje około 8 tys. godzin pracy w roku. Maksymalna wydajność każdej z dwóch funkcjonujących linii do termicznego przekształcania odpadów to 15,5 ton na godzinę, czyli około 700 ton dziennie.  

Podstawowy proces realizowany w instalacji to wykorzystanie odpadów komunalnych w celu redukcji ich masy, odzysku energii oraz wytworzenie w procesie kogeneracji energii cieplnej i elektrycznej, która trafia do mieszkańców Krakowa oraz jest wykorzystywana w zakładzie.  

Podczas wizyty mieszkańcy Kraśnika mogli przekonać się, że funkcjonowanie zakładu nie powoduje emisji zapachów ani hałasu. Uczestnicy wyjazdu przyjrzeli się całemu procesowi przyjmowania i przekształcania odpadów w energię. 

Koncepcja urbanistyczno-architektoniczna zakładu w Krakowie została wyłoniona w drodze  konkursu. W swoim projekcie zwycięzcy zdecydowali się na współczesną i nowatorską interpretację jedności krajobrazu naturalnego z organizmem miasta. Inspiracją dla architektów była trójpolówka – tradycyjny sposób uprawy ziemi. Jest on odzwierciedlony na elewacji budynku w formie pasów różnokolorowych traw i zbóż, które są charakterystyczne dla pejzażu polskich pól. Bryła wpisuje się w otaczający krajobraz, a kolorystyka i forma elewacji podkreślają ekologiczny charakter instalacji. Dzisiaj ZOE w Krakowie jest obecnie jedną z architektonicznych wizytówek Krakowa. Pełni też funkcję edukacyjną, gdyż po wiedzę i doświadczenia z zakresu termicznego przekształcania odpadów przyjeżdżają do niego samorządowcy, przedstawiciele biznesu oraz mieszkańcy z Polski i z zagranicy. 

Ciekawostką jest, że tuż przy budynku technologicznym swój dom znalazło kilka pszczelich rodzin, które od 2017 roku zamieszkują tamtejszą pasiekę. W pięciu ulach żyje aż 400 tysięcy owadów, które każdego roku produkują około 100 kg miodu. Obecność pszczół stanowi dowód na czystość otoczenia i świadczy o tym, że Zakład Odzysku Energii w Krakowie jest bezpieczny dla środowiska i ludzi. 

 

Wiesława Lendzion, przewodnicząca Rady Seniorów w Kraśniku:

- Jestem pod dużym wrażeniem wizyty w Zakładzie Odzysku Energii w Krakowie. Pojechałam tam z grupą mieszkańców Kraśnika, bo chciałam na własne oczy przekonać się, jak wygląda w praktyce funkcjonowanie takiego zakładu. W naszym mieście od kilku miesięcy toczy się dyskusja na temat powstania tego typu obiektu, gdzie będą spalane odpady. Uczestniczyłam w spotkaniach na ten temat, wsłuchiwałam się w to, co mówi inwestor, oraz w to, co mówią ludzie, którzy mają obawy, że taki zakład powstanie w Kraśniku. Rozumiem obie strony, ale chciałam wyrobić sobie własne zdanie na temat tej inwestycji. Na pewno w otoczeniu zakładu w Krakowie nie czuć nieprzyjemnych zapachów, ani nie słychać uciążliwego hałasu. Zobaczyliśmy, jak odpady przekształcane są w ciepło i wszystko wygląda dobrze. Nie powinniśmy się również obawiać jakichkolwiek zanieczyszczeń, bo jest to pod kontrolą, a normy są wyśrubowane. Zapamiętałam też słowa prezydenta Krakowa, który na filmie o powstaniu tej spalarni odpadów powiedział, że już w kilka lat po jej oddaniu nikt już nie pamiętał, że taki zakład w ogóle działa w Krakowie. A przecież na początku też nie wszystkim to się podobało, czyli tak jak teraz u nas, w Kraśniku.