Ponad 400 osób pokonało trasę Urzędów-Wilkołaz (zdjęcia)

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Miniona niedziela, 25 września, była kolejnym dniem podczas którego miłośnicy dwóch kółek mogli aktywnie spędzić dzień na rowerowym szlaku. Taką możliwość dało im Stowarzyszenie Wschód Lubelskich Serc, które zorganizowało przejażdżkę rowerową po kolejnych gminach naszego powiatu.

Nie zatrzymujemy się w naszej działalności, bo chcemy jak najwięcej ludzi przekonać do aktywności fizycznej- mówi prezes Stowarzyszenie Michał Stawiarski dlatego dajemy możliwość wszystkim chętnym do wspólnego wysiłku, a na mecie do wspólnej zabawy i integracji. To nasza tegoroczna czwarta impreza „rowerowa” która przyciągnęła setki chętnych. Wszystkimi im dziękuję.
Na starcie w Urzędowie pojawiło się około 400 cyklistów w większości rodzin lub grup przyjaciół, którzy po pokonaniu 24 kilometrowej, dla niektórych wcale niełatwej trasy, mogli przez kilka godzin odpocząć na mecie w Wilkołazie. Tam zorganizowano festyn na którym tradycyjnie już częstowano grochówką, kiełbasą z grilla i gorącą herbatą. Na najmłodszych czekały dmuchańce, wata cukrowa i popcorn przygotowane przez Wschód Lubelskich Serc, a starsi mogli się zapoznać z ofertą służb mundurowych. Wszystkim czas umilały lokalne zespoły oraz współpracujący z WLS zespół wokalny „Feniks”. Tradycyjnie organizatorzy zorganizowali dla uczestników rajdu nagrody w postaci 6 rowerów ufundowanych przez hojnych sponsorów.

Dziękuję wszystkimi sponsorom za życzliwość, gorące serca i ufundowanie nagród. Dumny jestem, że za naszym pośrednictwem nowe rowery trafiają do mieszkańców naszego powiatu i będą bezpiecznie służyły ich nowym właścicielom. Dziękuję też współorganizatorom rajdu Gminie Urzędów, Gminie Wilkołaz i Starostwu Powiatowemu – mówi Michał Stawiarski .
Wczorajszy rajd w pewien sposób z dwóch powodów był wyjątkowy. Pierwszy, bo uczestnicy mogli wykupić dobrowolną, dziesięciozłotową cegiełkę startową przeznaczoną na leczenie serduszka malutkiego Olusia. Tym razem udało się zebrać ponad 2800 złotych za co rodzice chorego maluszka są niezmiernie wdzięczni. Drugim powodem było to, że jest to ostatnia rowerowa impreza organizowana przez WLS w bieżącym roku.

- Kończymy aktywność na rowerach, ale to nie oznacza, że zapadamy w zimowy sen – podkreśla prezes Stawiarski – przychodzi czas na inne aktywności. Już teraz zapraszam do Kraśnika na Bieg Niepodległości, który zorganizujemy 11 listopada w Święto Odzyskania Niepodległości.

fotogaleria z wydarzenia