pracownia_archiwum1Takie plany ma kraśnicki Oddział Archiwum Państwowego, który dziś otwiera pracownię digitalizacji. Dzięki wyposażeniu jej w odpowiedni sprzęt w tym roku uda się zeskanować i udostępnić sporą część akt miasta Kraśnika.

ckip_BUB_1223Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu sąd nakazał Centrum Kultury i Promocji wypłatę odszkodowania Jackowi Michalczykowi. Chodziło o należnego mu wynagrodzenia za 3 miesiące (w sumie 7,5 tys. zł) plus odsetki. CKiP obciążono też kosztami sadowymi. Mimo uprawomocnienia wyroku, nastąpiło to jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, należne pieniądze na konto byłego współpracownika miejskiej placówki nie wpłynęły. Michalczyk i jego pełnomocnik zwrócili się więc o pomoc do komornika. Dyrekcja Centrum nie czuje się winna, że placówka nie tylko musiała wypłacić należności wobec Michalczyka, ale też ponieść koszty pracy komornika.

opona3_sxcAkcja skierowana jest do mieszkańców gminy Kraśnik, a jej celem jest umożliwienie bezpłatnego pozbycia się zbędnych opon zalegających w garażach, budynkach gospodarskich i na posesjach. W ten sposób urzędnicy chcą też ograniczyć przypadki nielegalnego pozbywania się tego typu odpadów, które zaśmiecają lasy, tereny zielone czy pobocza dróg.

Goreczna_Renata?Jako członek fundacji, która ma pomagać chorym na raka i ich bliskim, angażowała się w pomoc pacjentom onkologicznym. Odwiedzała ich w domu, współorganizowała etat psychoonkologa dla chorych na raka mieszkańców Kraśnika i okolic. To m.in. z jej inicjatywy zorganizowane zostały przez Fundację "Za Bramą" darmowe warsztaty psychoonkologiczne dla kobiet z Lublina? - to fragment artykułu ze strony internetowej lubelskiego Gościa Niedzielnego. Jego bohaterką jest Renata Góreczna, nauczycielka nauczania zintegrowanego w Szkole Podstawowej nr 1 w Kraśniku. Pani Renata pomaga innym, ale sama też toczy walkę z nowotworem.

ckip_BUB_121910 października ubiegłego roku przed kraśnickim Sądem Rejonowym zapadł wyrok w sprawie Jacek Michalczyk kontra Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku. Sąd uznał roszczenia Michalczyka wobec placówki i nakazał jej wypłatę należnego mu wynagrodzenia za 3 miesiące (w sumie 7,5 tys. zł) plus odsetki. CKiP obciążono też kosztami sadowymi. Mimo uprawomocnienia wyroku należne pieniądze na konto byłego pracownika miejskiej placówki nie wpłynęły. Teraz ściągnąć je pomoże komornik, a Centrum zamiast wypłacić należności wobec byłego pracownika, będzie musiało też ponieść koszty pracy komornika.

Więcej artykułów…