Filip Drozd, napastnik Stali Kraśnik: Potrzebna jest operacja rekonstrukcji wiązadła

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

drozd_filip_BUB_7664
Filip Drozd na trybunach w meczu Stal - Radomiak. foto PB
Od pewnego czasu Filip Drozd sparingowe zmagania piłkarzy Stali Kraśnik ogląda niestety tylko z pozycji trybun. Powód to kontuzja. O tym na ile jest ona poważna, kiedy może wrócić do gry mówi w wywiadzie, który można odnaleźć na stronie internetowej klubu.

 

Jacek Nowoświatłowski: Czy Twoja kontuzja jest dość poważna. Są lekarze, którzy zalecają zabieg chirurgiczny. Czy zdecydujesz się na niego? Przybliż naszym czytelnikom ten problem.

Filip Drozd: Prawie zerwałem wiązadło w stawie skokowym, jest ono w takim stanie ze nie funkcjonuje jak powinno czyli nie trzyma stawu. Żeby odzyskać pełną sprawność potrzebna jest operacja rekonstrukcji wiązadła. Wiązało by się to z tym, że miałbym pół roku przerwy od gry. Jak na razie gdy minie ból w kostce chciałbym spróbować wrócić do treningów. Jeśli noga będzie mnie bolała albo co najgorsze znowu mi się skręci, to wtedy wiązadło się zerwie całkowicie i już nie będę miał wyboru, wtedy zostanie mi tylko operacja. Przepadł mi okres przygotowawczy wiec nawet jeśli będzie wszystko w porządku to przede mną dużo pracy żeby przygotować się do rundy wiosennej.

 

W rozmowie także informacje między innymi o tym jak nasz napastnik widzi swoją rolę w drużynie, szansę Stali w III lidze i o jego udziale w programie ?Piłkarski Diament? platformy nc+. Cały wywiad z Filipem Drozdem można odnaleźć tutaj.