Po zimowej przerwie kleszcze znów atakują

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

kleszcz_DSC_9185
Kleszcza usuwamy poprzez wykręcenie go. Należy to zrobić w odwrotną stronę niż wskazówki zegara. foto. P. Bieleń
... i to nie tylko w lasach, ale także w mieście. Potwierdzają to nie tylko liczby zdiagnozowanych zachorowań na boreliozę, ale również właściciele psów i kotów, które z  niemalże każdego dalszego spaceru wracają z licznymi pasożytami na skórze.

Maria Wojtyłło, kierownik Oddziału Nadzoru Sanitarnego w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kraśniku: Rozmnażaniu kleszczy sprzyjają coraz to łagodniejsze zimy. Larwy tych pajęczaków tę porę roku spędzają zagrzebane w liściach, a ich aktywność wzrasta właśnie wiosną. Nam zagrażają głównie przez wirusy i bakterie, które bytują w ich ślinie.

Co należy zrobić kiedy znaleźliśmy już kleszcza w naszej skórze? Kierownik Wojtyłło tłumaczy: Przede wszystkim nie wpadamy w panikę. Powinniśmy go jak najszybciej wyjąć, tak, by w skórze nie została główka owada.

Najprostszą zlecaną metodą jest usunięcie pajęczaka przez wykręcenie go. Należy to zrobić w odwrotną stronę niż wskazówki zegara. Jeśli sami nie potrafimy powinniśmy skorzystać z pomocy lekarza.  Warto też wiedzieć, że najczęstszymi chorobami odkleszczowymi są borelioza i wirusowe zapalenie mózgu. Niestety zaszczepić możemy się jedynie przeciwko tej drugiej.

A fakt jest tai, że zwykle nie czujemy ukąszenia, bowiem ślina kleszcza zawiera substancję znieczulająca. Jednakże wraz z tą śliną przenoszone są bakterie krętki, które trafiają do naszego układu krwionośnego i limfatycznego. Bakterie te wywołują boreliozę. To jest niebezpieczna choroba dlatego, a nie leczona w późniejszym okresie powoduje min. choroby stawów, zaburzenie krążenia, czy zaburzenia układu nerwowego. Niestety od kilku lat w naszym powiecie notowany jest wzrost zachorowań na boreliozę. W tym roku kraśnicki oddział sanepidu zanotował już 6 osób, u których stwierdzono boreliozę. Pocieszający jest natomiast fakt, że w ostatnich latach nie notowano u nas kleszczowego zapalenia mózgu. Choć akurat przed tą chorobą możemy uchronić się szczepionką. Powinno się ją wykonywać pod koniec lata lub jesienią, tak żeby odbyło się to kilka miesięcy przed tzw. ?sezonem kleszczowym?. 

Wybierając się do lasu, czy też na łąkę warto również pamiętać o swoich czworonożnych pupilach, które tak jak my, są również narażone na ukąszenia kleszczy. Efektem takiego ukąszenia czworonoga mogą być również choroby w tym m. in. babeszjoza, która nieleczona, czy też późno zauważona może doprowadzić do śmierci.

Weterynarze zalecają ochronę zwierzaków przez zastosowanie preparatów odstraszających oraz unikanie takich miejsc, w których na pewno znajdują się kleszcze, czyli: łąk, pastwisk, lasów liściastych, czy parków.