A klasa: Komplet punktów dla lidera. Unia Wilkołaz ? Stok Zakrzówek 3:0

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Chmielik_unia_BUB_7283
Pierwszą bramkę dla Unii strzelił Maciej Chmielik (po lewej) foto PB
Po dzisiejszym meczu kolejne 3 punkty do swojego dorobku dopisała Unia Wilkołaz. Tym razem nie sprostał jej Stok Zakrzówek. Tym samym gospodarze dzisiejszego meczu umocnili się na czele tabeli A klasy i pewnie zmierzają po awans do okręgówki.

Unia Wilkołaz przeważała praktycznie cały mecz. Stwarzała sobie też mnóstwo okazji do zdobycia bramki i końcowy wynik mógł być dwa, albo nawet trzy razy okazalszy. Niestety snajperzy gospodarzy razili nieskutecznością, a na to nałożyła się dobra dyspozycja golkipera zakrzowieckiego zespołu Marcina Bożka.
Zanim na prowadzenie wyszli gospodarze, najpierw piłka zatrzepotała w ich siatce. Sędzia uznał jednak, że gol został zdobyty z pozycji spalonej i go nie zaliczył. Pierwszą ?setkę? gospodarze zmarnowali już w 9 minucie spotkania. W uliczkę został wypuszczony Maciej Chmielik, ale piłka uderzona przez napastnika trafiła jedynie w słupek. 4 minuty później po wrzutce z rożnego głowa znowu piłkę w światło bramki skierował jeden z piłkarzy gospodarzy, ale tam gdzie powinien znajdował się bramkarz Stoku, który wybił futbolówkę. Nie udało się to natomiast w 14 minucie. Tym razem, po tym jak pogubiła się zakrzowiecka obrona, sytuacji sam na sam z Bożkiem nie zmarnował już Chmielik. Od tego momentu było 1:0 dla Unii.
Kolejne sytuacje bramkowe gospodarze mieli między innymi w 21, 28, 30 i 36 minucie, ale tak jak wspominaliśmy na wstępie albo zawodziła celność, albo dobrze interweniował Bożek. Golkiper Stoku wybił nawet piłkę zmierzająca ponad nim do bramki po niefortunnej interwencji głową jednego ze swoich kolegów.
W drugiej połowie nieco śmielej zaczęli kontrować piłkarze z Zakrzówka. Po faulu w 52 minucie zespół gości domagał się podyktowania jedenastki, ale zdaniem sędziego przewinienie miało miejsce jeszcze przed polem karnym. Uderzenie z wolnego trafiło w mur. W 59 minucie z około 20 metrów na bramkę unitów strzelał z kolei Arkadiusz Ryczek. Rezultat? Piłka powędrowała nad poprzeczką.
Stok okazje więc sobie stwarzał, ale to gospodarze cały czas byli stroną przeważającą. Kolejną zdobyczą bramkową udowodnili to dopiero w 76 minucie. Jej strzelcem był obrońca Łukasz Stec. Cztery minuty później było już 3:0 dla Unii Wilkołaz. Po rzucie rożnym piłkę do bramki wbił Dawid Wronka. Piłkarze z Zakrzówka protestowali, że w tej sytuacji faulowany był ich bramkarz, ale sędzia kazał rozpocząć grę od środka boiska.
Dwie minuty później goście powinni mieć szansę na honorowa bramkę. W polu karnym bramkarz Unii przytrzymywał za koszulkę napastnika Stoku, ale sędzia nieprzepisowego zagrania nie zauważył. Do końca spotkania wynik zmianie już nie uległ.
Unia Wilkołaz ? Stok Zakrzówek 3:0

Zdjęcia z dzisiejszego meczu można obejrzeć tutaj.