A klasa: W derbach Kraśnika Tęcza lepsza od Stali II - relacja z meczu

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

pilka_nozna3Jak już informowaliśmy w miniony weekend jednym z najbardziej elektryzujących piłkarskich pojedynków na naszym lokalnym podwórku był mecz między Tęczą Kraśnik a Stala II Kraśnik, czyli miejskie derby. Ci którzy się na niego nie wybrali niech żałują, bo choć bramka padła tylko jedna, to emocji nie brakowało. Były dwa rzuty karne, a obie drużyny spotkanie kończyły w dziesiątkę. Dla tych którzy na stadionie przy u. Oboźnej nie zawitali przedstawiamy krótką relację ze spotkania jaką otrzymaliśmy od jednego z kibiców Tęczy. Szczegóły poniżej.

Tęcza Kraśnik pokonała Stal
Tęcza Kraśnik w derbowym meczu pokonała Stal 1:0. Strzelcem zwycięskiej bramki w tym spotkaniu był środkowy pomocnik żółto-zielonych Łukasz Guściora. Konfrontacja kraśnickich ekip przy trzydziestostopniowym upale w pierwszych minutach przebiegała dość ospale. Zdecydowanie inaczej było na trybunach stadionu przy ul. Oboźnej, gdzie komplet widzów z całych sił dopingował LKS.
Przełomowym momentem w pierwszych 45 minutach, był faul w polu karnym gości na naszym zawodniku i czerwona kartka dla obrońcy Stali. "Jedenastki" na gola nie zamienił Mateusz Dyguś i pierwsza połowa zakończyła się remisem.
- Teraz możemy na spokojnie porozmawiać o tym, że nie strzeliłem karnego bo wygraliśmy mecz i pokonaliśmy Stal" - mówi szczęśliwy pechowiec "Dygi".
Dopiero 65 minuta okazała się decydującym momentem meczu. Łukasz Guściora, wykorzystał zamieszanie w polu karnym żółto-niebieskich i strzałem głową pokonał bramkarza Stali.
- Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa. Dla takich chwil warto żyć i grać w piłkę. Gdy strzeliłem gola głośno krzyczałem do swoich kolegów z drużyny.... każdy wie co...(śmiech). Jedno jest pewne, wygraną zawdzięczamy naszym niesamowitym kibicom którzy dodali nam sił w trudnych momentach tego meczu" - mówi Łukasz Guściora tuż po ostatnim gwizdku sędziego.
Podopieczni Wiesława Dydo, pomimo prowadzenia nie uniknęli poważnych błędów. W 65 minucie Łukasz Jastrzębski, za brutalny faul musiał opuścić murawę. Chwilę grozy kibice przeżyli dopiero w 85 minucie. Faulowany w polu karnym był piłkarz Stali. Krytykowany w ostatnich spotkaniach bramkarz Tęczy, Piotr Saluter, wyczuł jednak zamiary snajpera gości i ?zatrzymał Stal" oraz trzy punkty w ?Starym?.
- To był świetny mecz. Dwie czerwone kartki, dwa niewykorzystane rzuty karne, super doping i zwycięstwo Tęczy - skomentował jeden z rozśpiewanych kibiców Tęczy.
Nieśmiertelny "Carlo", kapitan kraśnickiej Tęczy również nie krył zadowolenia świętując zwycięstwo z lokalnym rywalem. - Gdy nogi odmawiały posłuszeństwa doping kibiców, nie pozwolił nam aby odpuścić. Dzięki wam wygraliśmy ten mecz. Nie mogliśmy zawieść najlepszych kibiców w Kraśniku.

Tęcza Kraśnik - Stal Kraśnik 1:0
bramki: '65 Łukasz Guściora
Widzów: 600
Skład Tęczy: Saluter - Wołoszynek, Studziński, Nagajek (Depa, Żdanowicz), Kopiwoda (Odorowski), Dyguś (Kulesza), Guściora, Misztal, Janiszewski, Chrzanowski