Trzecia porażka z rzędu. Stal Kraśnik - Podlasie Biała Podlaska 0:1

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

pietron-damian-stal
Jedną z groźnych akcji Podlasia po której mogła paść bramka zażegnał Damian Pietroń. foto PB/archiwum
Minione 7 dni piłkarze Stali Kraśnik do zbyt szczęśliwych raczej nie zaliczą. Najpierw ulegli na wyjeździe Tomasovii Tomaszów Lubelski, później w lubelskim finale Pucharu Polski nie sprostali drugiej drużynie GKS Bogdanka, a wczoraj doznali goryczy porażki na własnej murawie. Kraśniczanie przegrali z Podlasiem Biała Podlaska.

Goście gola na wagę 3 punktów zdobyli jeszcze w pierwszej połowie. Do bramki bronionej przez Karola Kurzępę trafił Wojciech Hołoweńko. Była to jedyny gol w spotkaniu, choć mogło być ich więcej. Swoje okazje miały obie drużyny, ale zagrożenie zażegnywali albo obrońcy i bramkarze, albo strzelcom brakowało celności.


Przeczytaj też:
Stal Kraśnik przegrała w lubelskim finale Pucharu Polski z GKS Bogdanka II 1:2

Dobra passa przerwana. Tomasovia Tomaszów- Stal Kraśnik 2:1
Stal Kraśnik w lubelskim finale Pucharu Polski. Lublinianka-Wieniawa wysoko pokonana.


Niestety jak relacjonują bezpośredni obserwatorzy meczu jego antybohaterem był główny arbiter spotkania. Wiele jego nietrafionych decyzji było niekorzystnych dla gospodarzy. Wyjaśnienia wymaga też jedna ze zmian przeprowadzonych przez zespół Podlasia. Jak wynika z doniesień ze sztabu kraśnickiego klubu na murawie pojawił się zawodnik, którego wcześniej w protokole meczowym nie było.
Stal Kraśnik ? Podlasie Biała Podlaska 0:1
Teraz kraśniczan czeka wyjazd na mecz z Karpatami Krosno.