Kraśniczanki wygrały w Poniatowej, ale zwycięstwo okupione kontuzją Katarzyny Dul.

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

dul
Zwycięstwo w Poniatowej okupione zostało kontuzja Katarzyny Dul.
W niedzielne popołudnie piłkarki MUKS Stelli Kraśnik rozegrały kolejne spotkanie ligowe, tym razem w Poniatowej. Nasze panie były co prawda w starciu z zawodniczkami tamtejszej Stali faworytkami, ale o punkty łatwo nie było. Nasz zespół boryka się ostatnio z problemami kadrowymi, ponieważ drużynę nawiedziły kontuzje i choroby. Na to spotkanie MUKS pojechał więc zaledwie w 15-osobowym składzie.

Na dodatek tuż przed rozpoczęciem spotkania nad stadionem przeszła ulewa i zrobiło się bardzo zimno, co z pewnością nie zachęcało zawodniczek do aktywnej gry. Zgodnie z oczekiwaniami od pierwszych minut meczu inicjatywę przejęła jednak nasza drużyna, która opanowała środek pola, co ułatwiło jej kreatywną grę. Już 5 minucie dobry strzał oddała Justyna Goleń, ale piłka minimalnie minęła bramkę gospodyń. Chwilę później groźnie uderzyła Olga Jabłońska, ale trafiła z kolei w boczną siatkę.
Poniatowianki ograniczały się jedynie do sporadycznych ataków, które bez najmniejszych problemów rozbijała świetnie grająca linia obrony MUKS-u. Tuż przed gwizdkiem na przerwę borykające się z problemami kadrowymi kraśniczanki doznały niestety kolejnego osłabienia. Katarzyna Dul tak niefortunnie zderzyła się głową z przeciwniczką, że z podejrzeniem złamania nosa została przewieziona do szpitala.
W drugiej połowie przewaga podopiecznych Rafała Tomiły była jeszcze bardziej wyraźna. Efekt bramkowy przyniosło to w 52 minucie. Najpierw celny strzał oddała bardzo aktywna tego dnia Katarzyna Weber. Bramkarka Stali zdołała co prawda wybić piłkę zmierzającą do bramki, ale już przy dobitce Jabłońskiej była bezradna. Jak się okazało była to jedyna bramka tego spotkania.
Rafał Tomiło, trener MUKS Stelli: To zwycięstwo dedykujemy Kasi Dul i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na murawę. Na szczególne wyróżnienie zasługuje cała linia obrony. Dziewczyny pod komendą Oli Stopy zagrały najlepszy mecz w sezonie i nie popełniły żadnego błędu, co pozwoliło reszcie drużyny spokojnie grać. Gratulacje dla całego zespołu!
Następne spotkanie nasze panie zagają 2 czerwca z liderem rozgrywek - rezerwami Górnika Łęczna. Ten mecz zaplanowany jest na godzinę 11.00 na obiektach kraśnickiego MOSiRu.