Poprawili skuteczność. Stal Kraśnik rozbiła Świdniczankę 6:1

Piłka nożna
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Większość z dotychczasowych meczów ligowych Stal Kraśnik wygrała, ale skuteczność w wykorzystywaniu bramkowych okazji pozostawiała wiele do życzenia. Dzisiaj w końcu było i dużo okazji do strzelenia goli i same gole. Podopieczni trenera Konrada Szmyrgały po dobrym meczu zasłużenie pokonali Świdniczankę Świdnik 6:1.

Pierwsze minuty meczu Stal – Świdniczanka to szybka, agresywna gra obu zespołów z lekkim wskazaniem na przyjezdnych. To oni w pierwszych minutach stworzyli groźniejsze sytuacje, ale jako pierwsi z trafienia do siatki cieszyli się gospodarze. Przełamał się w końcu Adrian Cybula. Wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego i głową skierował piłkę do siatki.

Kilka minut później odgryźli się goście. Również po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w zamieszaniu pod kraśnicką bramką najlepiej odnalazł się Przemysław Żmuda. Po zdobyciu bramki Świdniczanka starała się pójść za ciosem, na szczęście na posterunku był Mateusz Wójcicki.

W 26. minucie w indywidualnej akcji w pole karne gości przedarł się Cygan, niestety minimalnie niecelnie uderzył po długim słupku. Co nie udało się gry, wyszło ze stałego fragmentu. Minutę później było już jednak 2:1. Z rożnego piłkę dośrodkował Jakub Buczek, dobrze na krótki słupek wyszedł Jakub Zieliński i strzałem głową pokonał golkipera ze Świdnika.

W 35. minucie efektowną akcję przeprowadził Cybula, w drodze na pole karne przedryblował 3 rywali, wyłożył piłkę na strzał Krystianowi Pietrzykowi, ale ten uderzył wysoko ponad bramką.

Tuż przed przerwą gospodarze dołożyli kolejnego gola, a po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Cybula.

5 minut po wznowieniu gry mogło być już 4:1. Z rzutu wolnego dobrze przymierzył Felipe Eduardo, niestety piłka tylko odbiła się od słupka. Dopadł do niej co prawda Maciej Welman i skierował ją do siatki, jednak sędziowie uznali, że był na spalonym.

W drugiej połowie mnóstwo problemów Świdniczance stwarzał szalejący po prawej stronie Dariusz Cygan. To po faulu na nim arbiter w 67. minucie spotkania podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Jakub Buczek. 8 minut później było już 5:1, bramkę strzeli już sam Cygan, a wynik meczu w 78. minucie ustalił Jakub Zieliński.

 

Stal Kraśnik – Świdniczanka Świdnik 6:1

Wyjściowy skład Stali: Wójcicki – Gajewski, Niewiński, Michalak, Welman, Cybula, Zieliński, Pietrzyk, Buczek, Cygan, Eduardo.

 

Zdjęcia z meczu Stal – Świdniczanka autorstwa Pawła Bielenia można obejrzeć tutaj.