Tour de Pologne nie po raz pierwszy w Kraśniku...

Kolarstwo
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Tegoroczny start Tour de Pologne to nie pierwszy przygoda naszego miasta i powiatu z tym wyścigiem, który po raz 79 pojedzie na terenie naszego kraju. Starsi mieszkańcy znają go bardziej pod nazwą Wyścig Dookoła Polski bo przez długie lata właśnie tak funkcjonował w kolarskim świecie.

Ciekawa historia wiąże się z WDP w 1962 roku. Wtedy to Kraśnik niespodziewanie z powodu prac na drogach stał się po raz pierwszy gospodarzem II etapu do Rzeszowa (pierwszy etap biegł z Warszawy do Lublina). Trasę zmieniono w ostatniej chwili. Jak można wyczytać w literaturze dotyczącej tego wyścigu, etap z Kraśnika obfitował w liczne ucieczki, kraksy i przebite dętki.

W 1974 roku w Kraśniku kończył się przedostatni etap Wyścigu Dookoła Polski. Po raz pierwszy w tym wyścigu wzięli udział zawodowcy - zaproszono do niego drużynę z Belgii.

Wyścig miał jednak dziwny przebieg z powodu niesnasek wśród gwiazd polskiej kadry m.in. między Stanisławem Szozdą a Ryszardem Szurkowskim. Kadra miała wtedy świeżo upieczonych mistrza (Janusz Kowalski) i wicemistrza (Ryszard Szurkowski) świata amatorów a Stanisław Szozda zakończył je na 4 miejscu.

Jeśli chodzi o etap kraśnicki, to kończył się on wtedy na stadionie. Zebrało się tam ponad 7 tysięcy osób by oglądać finisz.

- Ale pięknie było u was. Takiego zainteresowania, takich tłumów entuzjastów kolarstwa nie widziałem nigdzie - mówił Andre Delcroix, tryumfator tego wyścigu w 1974 roku.

"Ok. godz. 16.50 dziewięcioosobową grupę kolarzy przyprowadził na stadion Ryszard Szurkowski. Miał on nad rywalami sporą przewagę, jednak zbyt brawurowo wjechał w wiraż i wywrócił się." Tak opisywała końcówkę fabryczna gazeta. Szurkowski przyjechał ostatecznie na metę dopiero na 9 pozycji. Po wyścigu nie krył niezadowolenia z kiepskiego przygotowania bieżni stadionu, co wg. niego było powodem jego wywrotki. Bardzo możliwe, że wpływ na stan bieżni miał przeprowadzony wcześniej wyścig w tzw. systemie australijskim amatorów oraz młodych kolarzy.

Etap z Mielca do Kraśnika wygrał więc Belg Ludo Peeters przed Wojciechem Matusiakiem i Czesławem Mytnikiem. Szurkowski zwyciężył natomiast w kolejnym - ostatnim - etapie wyścigu z Kraśnika do Radomia.

W oczekiwaniu na kolarzy na stadionie odbył się mecz piłki nożnej miedzy krakowską Wisłą a reprezentacją Lubelszczyzny w której zagrało kilku piłkarzy Stali Kraśnik. W Wiśle grali wtedy znani reprezentanci Polski, a bramki w Kraśniku strzelali m.in. Kazimierz Kmiecik i Marek Kusto (mecz zakończył się wynikiem 4:2 dla Wisły).

Bogatą galerię zdjęć z tej edycji wyścigu w Kraśniku i imprez towarzyszących, pochodzących z archiwum "Życia FŁT" można zobaczyć tutaj.

Ostatnio Kraśnik był gospodarzem startu i mety Tour de Pologne w 1993 roku, kiedy to kolarze z przyjechali z Lublina do Kraśnika walcząc w jeździe drużynowej na czas i tego samego dnia pojechali w kolejnym etapie z naszego miasta do Zamościa. Był jeszcze jeden akcent kraśnicki tego wyścigu: jedna z drużyn, która startowa w tej edycji wyścigu nazywała się Agro Far Kraśnik. Gwiazda tej drużyny był  Piotr Chmielewski, kolarz pochodzący z Lublina, uczestnik m.in. Igrzysk Olimpijskich w Sydney. W 1993 roku zajął w TdP 21 miejsce a w jeździe indywidualnej na czas stanął na podium. Kraśnicka firma, oprócz sponsoringu drużyny kolarskiej, była też patronem klasyfikacji górskiej tej edycji Wyścigu Dookoła Polski. Co ciekawe od 1993 roku funkcję dyrektora wyścigu objął Czesław Lang.

Natomiast po raz ostatni wyścig gościł w Kraśniku i powiecie w 2008 roku kiedy to przez nasze tereny prowadził etap z Nałęczowa do Rzeszowa a w naszym mieście odbyła się lotna premia.