Maszerowali z kijami i pomagali. Nadwiślański Marsz Nordic Walking - Chodzimy z SZANSĄ za nami

Pozostałe dyscypliny
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Pogoda w niedzielę (19.09.2021 r.) nie zachęcała do tego, by wyjść z domu, ale mimo tego ponad 70 osób zdecydowało się wziąć udział w Nadwiślańskim Marszu Nordic Walking - Chodzimy z SZANSĄ. Niedogodności temperaturowe zrekompensowała wspaniała atmosfera i przepiękne, nadwiślańskie krajobrazy. Podczas imprezy zbierano środki na pomoc dla malutkiej Nikoli, u której zdiagnozowano niezwykle rzadką wadę genetyczną.

Do wspólnego maszerowania z kijami po annopolskim brzegu Wisły zaprosiło Stowarzyszenie Mieszkańców Gminy Annopol „Szansa”. Stowarzyszenie ten rodzaj rekreacji, w dużej mierze za sprawą Magdaleny Rudziejewskiej-Rudziewicz, propaguje na swoim terenie już od dłuższego czasu.

Start i meta rajdu zlokalizowane były na terenie nadwiślańskiej stanicy w Jakubowicach. Tutaj nordicowych zapaleńców przywitali gospodarze: prezes „Szansy” Wojciech Rudziejewski-Rudziewicz oraz wiceburmistrz Annopola Józef Paćkowski i przewodnicząca Rady Miejskiej Zenobia Jarmuła. Stąd wyruszyć można było na dwie trasy, około 6 i około 11 km.

Marsz miał charakter rekreacyjny, więc odbywał się bez pomiaru czasu. Chodziło o wspólne, aktywne spędzenie niedzielnego przedpołudnia i podziwianie krajobrazów ziemi annopolskiej. A te uczestnikom, którzy przyjechali nie tylko z różnych miejsc Lubelszczyzny, ale także z województw podkarpackiego i świętokrzyskiego, bardzo się spodobały.

Na mecie na wszystkich czekały medale oraz ciepły posiłek, a także losowanie bonów do wykorzystania w jednym ze sklepów popularnej sieci ze sprzętem sportowym i turystycznym. Wydarzenie było współfinansowane ze środków Urzędu Miasta w Annopolu.

„Szansa” przyzwyczaiła nas już do tego, że jednym z celów imprez, które organizują, jest pomaganie innym. Nie inaczej było tym razem. Zbiórka datków dotyczyła wspomnianej już Nikoli. To jedyne dziecko w Polsce z rozpoznaną mozaikową trisomią chromosomu czternastego. Niestety rehabilitacja i kolejne terapie to codzienność dla dziewczynki i jej rodziców. Tych którzy nie byli na marszu, a chcieliby wesprzeć jej leczenie, odsyłamy na stronę: https://www.siepomaga.pl/nikola-grzesik.

Fotogalerię z marszu można obejrzeć tutaj.