Odebrał wyłudzone pieniądze, zatrzymali go policjanci

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Policjanci z Lublina oraz Kraśnika zatrzymali 22-latka, który odpowiada za serię oszustw metodą na "wnuczka i policjanta". Sprawcy przez telefon wmawiali seniorom, że ich wnuczek lub wnuczka spowodowała wypadek. Aby nie trafić do więzienia dziadkowie musieli przekazać pieniądze.

Do oszustwa doszło w połowie września.

- Na telefon stacjonarny 80-latki zadzwoniła młoda kobieta podająca się za policjantkę. Poinformowała ją o trudnej sytuacji wnuczki, która w wypadku samochodowym zabiła człowieka. Aby uniknąć 5-letniej odsiadki w więzieniu, potrzebuje 100 tysięcy złotych i to w jak najszybszym czasie. Seniorka w tle słyszała głos innej młodej kobiety która prosiła o pomoc i przekazanie pieniędzy. Myślała, że to głos wnuczki. - informuje młodszy aspirant Katarzyna Glinka.

Po zapakowaniu w reklamówkę sumy ponad 36 tysięcy złotych, jakie miała w domu, kobieta przekazała je taksówkarzowi, który podjechał pod jej dom. Jak ustalili policjanci, taksówkarz otrzymał takie zlecenie od oszustów.

W wyniku podjętych działań kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz Kraśnika zatrzymali w Krasnymstawie 22-latka, który odebrał pieniądze od taksówkarza.

W ostatnich tygodniach doszło na terenie naszego województwa do co najmniej kilku podobnych oszustw, gdzie do seniorów kierowani byli nieświadomi procederu taksówkarze.

22-latek został już tymczasowo aresztowany. Z uwagi na rozwojowy charakter sprawy mężczyzna może usłyszeć kolejne 10 zarzutów za takie oszustwa w których łączne straty szacowane są na około 200 tysięcy złotych.