O krok od tragedii. W ostatniej chwili zabrali kobietę z torów

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W ostatnim momencie policjanci zabrali z torów, 39-letnią kobietę, ratując jej życie. Do miejsca gdzie dostrzeżono kobietę nie było jak dojechać radiowozem, funkcjonariusze ruszyli więc na pomoc biegnąc do niej niemal kilometr.

Cala sytuacja miała miejsce w niedzielę przed godziną 17:00. Na numer alarmowy zadzwoniła 39-letnia mieszkanka powiatu kraśnickiego, oznajmiając że chce skończyć swoje życie rzucając się pod pociąg. Operator numeru 112 próbował uzyskać od niej informację na temat tego gdzie się znajdowała. Udało się ustalić, że może przebywać w okolicach gminy Wilkołaz. Patrol z Kraśnika ruszył na sygnałach w rejon torowiska. Niestety nie widać było kobiety.

Policjanci nie dali za wygraną i ruszyli w dalsze poszukiwania. W pewnym momencie w miejscowości Marianówka w oddali dostrzegli postać przy torach. Nie dało się tam dojechać radiowozem i funkcjonariusze ruszyli w jej kierunku biegnąc niemal kilometr. Szybko zabrali 39-latkę w bezpieczne miejsce, jak się okazało w ostatniej chwili, gdyż po chwili przejechał w tym miejscu pociąg.

- Kobieta potwierdziła policjantom, że chce zakończyć swoje życie. W związku z tym została wezwana karetka pogotowia. Ratownicy oceniając stan kobiety uznali, że należy ją hospitalizować. Dzięki współpracy operatora numeru 112 z kraśnickim dyżurnym i postawie patrolu, życie ludzkie zostało uratowane. informuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko - Jeżeli widzimy osoby w okolicach torowisk, które zachowują się podejrzanie i niecodziennie, nie bójmy się skontaktować z numerem alarmowym. Być może w ten sposób uratujemy czyjeś życie. - apelują policjanci.

 foto ilustracyjne/pixabay