Pożyczył samochód, by rozwieźć kolegów z ogniska...

Na sygnale
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Po koleżeńsku zachował się młody mężczyzna, który po zakończonej imprezie postanowił porozwozić swoich kolegów do domów. Szkopuł w tym, że ma on 15 lat a na dodatek w chwili gdy zatrzymał go policjant miał 1,5 promila alkoholu i przysypiał za kierownicą.

W niedzielę 24 kwietnia po godzinie 6:00 będący na wolnym policjant usłyszał ryk silnika z pojazdu jadącego po drodze powiatowej w Bystrzycy.  Po chwili zobaczył z trudem poruszające się audi. Spod maski samochodu unosił się dym, a kierowca wykonywał dziwne manewry próbując jechać dalej.

- Funkcjonariusz, pełniący na co dzień służbę w OPP w Lublinie, podbiegł  do pojazdu i zobaczył za kierownicą zmęczonego i przysypiającego już nastolatka. Wyczuwając od niego woń alkoholu uniemożliwił mu dalszą jazdę, wyciągnął kluczyki i wezwał patrol ruchu drogowego. - mówi młodszy aspirant Paweł Cieliczko.

Kierowca audi „wydmuchał” ponad 1,5 promila. W bełkotliwej mowie 15-latek tłumaczył, że rozwoził znajomych po nocnym ognisku, a samochód wziął od jednego z członków rodziny. Nieletni wrócił do domu już pod opieką wezwanego ojca. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

foto ilustracyjne