Burmistrz szykuje drastyczną podwyżkę podatków

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Wodarczyk1
Burmistrz Włodarczyk podczas pikiety w obronie pensji pracowników szpitala
O planach tych pisze w swoim najnowszym wydaniu Głos Gazeta Powiatowa. Propozycje podwyżki podatków lokalnych zaproponowane przez burmistrza Włodarczyka nie są bynajmniej symboliczne. Poszczególne stawki miałyby wzrosnąć po kilkadziesiąt procent.

Jeśli propozycje władz miasta zostałyby zaakceptowane, to odczuliby je w swoich portfelach praktycznie wszyscy mieszkańcy Kraśnika, a przede wszystkim prowadzący tu swoją działalność przedsiębiorcy. Poszybować w górę miałyby zarówno podatki od gruntu, jak i od budynków. Dla przykładu propozycja Mirosława Włodarczyka zakłada, że podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej od przyszłego roku będzie na poziomie 75 groszy za m. kw., a nie 48 groszy za m. kw jak jest teraz. Przewidywany wzrost stawki podatków od budynków mieszkalnych to z kolei zwyżka z 38 groszy na 55 groszy za metr kw., a od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej z 17 na 18 zł. Zapowiadane podwyżki dotknęłyby także podmioty prowadzące działalność gospodarczą w zakresie służby zdrowia, a więc szpital czy przychodnie (wzrost z 3,55 na 4,40 zł za m kw. budynku) oraz organizacje pożytku publicznego (wzrost z 5 do 6 zł za m. kw.).

Przedstawiciele burmistrza Włodarczyka propozycję tą uzasadniają trudną sytuacją finansową samorządu i koniecznością łatania dziury budżetowej. Raczej trudno będzie im jednak te pomysły przeforsować. Zgodę na to musiałaby dać Rada Miasta Kraśnik, a na to raczej się nie zanosi. Przeciwni są nawet przedstawiciele ugrupowania popierającego Mirosława Włodarczyka, czyli "Prawa i Sprawiedliwości".

- Nie zauważyłem aż tak ogromnego zaangażowania inwestycyjnego ze strony Urzędu Miasta Kraśnik, aby od mieszkańców Kraśnika oczekiwać tak ogromnych zobowiązań w postaci płacenia wyższych podatków. Nie wykluczam, że jeśli zaobserwuję wzmożoną aktywność i pomysły włodarzy miasta, które będą w stanie mnie przekonać, to w przyszłym roku będę rozważał wzmocnienie budżetu miasta o niewielkie podwyżki podatków. Ale tylko takie, które nie zrujnują budżetów naszych rodzimych firm, a co za tym idzie budżetów kraśnickich rodzin - mówi na łamach Głosu radny Jacek Madejek.

By dowiedzieć się więcej na ten temat zachęcamy do sięgnięcia po aktualne papierowe wydanie Głosu Gazety Powiatowej.