Burmistrz Włodarczyk spuścił z tonu w sprawie podatków

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

radni_PiS
Za podniesieniem podatków głosowali m.in. radni PiS. foto PB
Rada Miasta Kraśnik głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości, SLD oraz radnego niezależnego zadecydowała dziś o podniesieniu lokalnych podatków. Przeciw była Platforma Obywatelska i radni z komitetu Lubię Kraśnik. Podatki będą więc wyższe, ale nie o tyle, co chciał burmistrz Mirosław Włodarczyk.

Tak jak przewidywaliśmy dyskusja na temat propozycji burmistrza w sprawie podniesienia podatków lokalnych była burzliwa. Burmistrzowi, który głos zabrał w niej w zasadzie dopiero na koniec, nie udało się przeforsować swojego stanowiska i ostatecznie zgodził się na kompromisowe rozwiązanie. W zasadzie nie miał innego wyjścia, bo nawet duża część wspierających go radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości była zdania, że zakładany wzrost podatków, w przypadku najważniejszych stawek kilkudziesięcioprocentowy, jest zbyt wygórowany.  

Ostatecznie więc Włodarczyk jako swoje autopoprawki wprowadził do projektu propozycje zgłoszone podczas dyskusji. Tak więc w przyszłym roku podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności wzrośnie (obecnie to 48 groszy za m. kw), ale nie do poziomu 75 groszy za m. kw., a 60 groszy za metr kwadratowy. Stawka podatków od budynków mieszkalnych wzrośnie z kolei z 38 groszy na 50 groszy za metr kwadratowy, ale nie 55 groszy jak chciał burmistrz.

Wzrośnie też opłata za posiadanie psa z 30 zł do 40 zł rocznie. Magistrat proponował, by było to 50 zł.