Drożej za busy. Teraz do Lublina za dychę.

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

To zmowa cenowa, nie przypominam sobie żeby paliwo poszło w górę o dwa złote, draństwo, akcję zrobili cichaczem jak złodzieje, wykończyli PKS i teraz czuja się monopolistami ? tego typu, a nawet ostrzejsze komentarze od kilku dni można znaleźć na forach internetowych i usłyszeć na przystankach. Wszystko po decyzji ?busiarzy? o podniesieniu cen biletów na trasie Kraśnik ? Lublin.

Busy to jeden z najpopularniejszych środków lokomocji, jeśli nie najpopularniejszy, dla osób dojeżdżających do Lublina do szkoły, na studia, czy do pracy. Do niedawna koszt przejazdu w jedna stronę na tej trasie kosztował 8 zł. Taka cena utrzymywała się od mniej więcej roku, do ubiegłego tygodnia.

Jak przewoźnicy uzasadniają podwyżkę? Wytłumaczenie jest w zasadzie jedno, wzrost kosztów funkcjonowania firm, w szczególności w związku ze rosnącymi cenami paliw. I na pewno mają w tym trochę racji, bo cena oleju napędowego w porównaniu do ubiegłego roku wzrosła o około 30%. Dziwi jednak fakt, że wszyscy przewoźnicy wzrost cen zrobili w jednym momencie. Czyżby to uzgodnili? Jeśli tak, to możemy mieć tu do czynienia ze zmowa cenową, a te oczywiście zgodnie z prawem są zabronione.

 

O podwyżkach cen biletów kraśnickiego MPK czytaj tutaj.

 

Jak pasażerowie reagują na te podwyżki? Wielu zamierza poszukać lub już znalazło tańsze sposoby komunikacji. Jest ich dużo mniej i jeżdżą rzadziej, ale wciąż na trasie Kraśnik ? Lublin kursują autobusy PKS. Nimi przejazdy są tańsze. Cena biletu nie przekracza na razie 8 zł. Część pasażerów zastanawia się też czy nie ?przeprosić się? z PKP. Ale jeśli doliczy się jeszcze ewentualny dojazd ?emką? na dworzec, a te bilety też mają zdrożeć, o czym piszemy w innym miejscu, już takie opłacalne to niestety nie jest. Jeszcze inni próbują się organizować i jeździć po kilka osób prywatnymi autami. Można nawet już znaleźć anonse, że ktoś szuka  chętnych na takie przejazdy. Znajdzie się też pewnie trochę autostopowiczów, choć zbliżająca się zima to mało przyjazny dla nich czas.

Pozostali niestety muszą zaciskać zęby i płacić dalej. A wydatek  taki może uderzyć po kieszeni. Zakładając że ktoś codziennie dojeżdża do pracy lub szkoły do Lublina to teraz miesięcznie będzie musiał sobie na to zarezerwować około 400 zł.

- Nie dajmy się tym cwaniakom ? apeluje na forum LKR.pl jeden z internautów.