Mieszkańcy Powiatu Krasnickiego mają problemy z dojazdem do pracy i szkoły

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Mieszkańcy najbliżej położonej miasta gminy wiejskiej Kraśnik mają problemy z komunikacją. Nie mają czym dojechać do pracy i szkoły. Kursujący po gminnych trasach przewoźnicy często nie dotrzymują rozkładów jazdy, odwołują nierentowne kursy, a i nie rzadko zdarza się tak, że ich busy, szczególnie w porannych godzinach szczytu są przepełnione, przez co nie zabierają pasażerów z połowy trasy. Starsi jakoś sobie jeszcze radzą, ale najbardziej cierpią na tym uczniowie, którzy niemalże codzienne spóźniają się na zajęcia lekcyjne.

Temat ten dobrze znany jest w Urzędzie Gminy Kraśnik.

- Jest to powracający problem, który można nazwać błędnym kołem. Z jednej strony mieszkańcy narzekają na, że nie mają czym dojechać do Kraśnika, z drugiej są przewoźnicy, którzy  natomiast mówią, że nie mają kogo wozić ? mówi Mirosław Chapski, wójt Gminy Kraśnik i dodaje, że już kilka lat temu próbował rozwiązać ten problem. - O ile dobrze pamiętam to w 2003 roku zorganizowałem spotkanie przewoźników, wykonujących kursy na terenie naszej gminy i prosiłem o to, by się dogadali między sobą. Przecież można wspólnie ustalić, kto ma kiedy jeździć, wypracować jakiś konkretny harmonogram korzystny dla wszystkich. Powiem, że nawet na to przystali, ale jak przyszło co do czego, to było jak zwykle ? dodaje wójt.

A lista skarg mieszkańców wobec właścicieli busów jest długa. Po pierwsze wyścigi na trasach oraz podbieranie sobie pasażerów, po drugie nie dotrzymywanie wyznaczonych rozkładów jazdy, a przede wszystkim całkowity ich brak na przystankach. Po trzecie przepełnienia w busach w godzinach szczytu, przez co część osób nie dociera do miasta. No i problem z ostatnich tygodni,  jakim jest odwołanie kursów na kilku trasach, przez co mieszkańcy niektórych miejscowości, jak np. Mikulina, czy Spław II Niziny w ogólne nie mają czym dojechać do pracy czy szkoły.

A może Starostwo pomoże

Ponieważ rozmowy z przewoźnikami nie przynoszą żadnych skutków powiatowi radni z terenu gminy Kraśnik o pomoc zaapelowali na sesji Rady Powiatu. 

-  Nie ma co ukrywać, bo problem jest, a wynika on z faktu, że przewoźnicy wybierają te trasy, które są atrakcyjne ekonomicznie. Nikt nie chce jeździć tam, gdzie mu się to nie opłaca ? mówi Tadeusz Wojtak, starosta kraśnicki. - Kiedy funkcjonował PKS, który miał do obsługi dużo tras komunikacyjnych na terenie powiatu, wszystko było w porządku. Jedne trasy były bardziej rentowne, drugie mniej, ale w sumie się to bilansowało. Natomiast prywatnego przewoźnika w żaden sposób nie możemy zmusić, by organizował kursy i jechał tam gdzie jest tzw. biała plama ? mówi dalej starosta i dodaje, że rzeczywiście na ostatniej sesji Rady Powiatu  podniesiony został problem obsługi komunikacyjnej na terenie gminy Kraśnik. Stąd też władze powiatu w najbliższych dniach zamierzają przeprowadzić kontrole przewoźników, po czym zorganizować z nimi spotkanie mające na celu poprawę tej sytuacji.

PKS Lublin pojedzie do Zakrzówka

Już niebawem na pewno sytuacja komunikacyjna ulegnie znacznej poprawie w innej części powiatu. Chodzi o Gminę Zakrzówek, a przede wszystkim o uczniów dojeżdżających na zajęcia lekcyjne do Zespołu Szkół w Zakrzówku.

- W ramach innowacji pedagogicznej zorganizowane zostały tam klasy mundurowe, które cieszą się cieszą dużym się zainteresowaniem wśród młodzieży. Niestety uczniowie tej szkoły również mają problem z dojazdem  na zajęcia ? mówi Tadeusz Wojtak, starosta kraśnicki. - Dlatego rozpoczęliśmy rozmowy z PKS Lublin, który wykazał zainteresowanie włączeniem do swoich tras linii komunikacyjnej biegnącej do Zakrzówka ? dodaje.

Jak zapowiada starosta decyzja na te usługi została już wydana. Kwestią do dogadania zostało ustalenie rozkładu jazdy, który musi zostać dostosowany do godzin rozpoczynania się, jak i kończenia zajęć lekcyjnych w szkole. Nie oznacza to jednak, że kursujący na tej trasie lubelski PKS  nie będzie zabierał już innych pasażerów.

- Będzie to linia dla wszystkich chcących jechać w tym kierunku, ale organizujemy ją głównie z myślą o młodzieży ? kończy starosta Wojtak i zapewnia, że będzie starał się również rozwiązać problem zaistniały na terenie Gminy Kraśnik.