Mało ekspresowe tempo przetargów w sprawie budowy S19 Lublin – Kraśnik – granica z województwem podkarpackim

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Ponad dwa lata minęły już od ogłoszenia przetargów na budowę drogi ekspresowej S19 od obwodnicy Lublina do granicy województw lubelskiego i podkarpackiego. Tymczasem wciąż nie ma podpisanych umów z firmami, które to zadanie miałyby wykonać. Po raz kolejny na problem ten uwagę zwrócił poseł Wojciech Wilk.

Wojciech Wilk głos w tej sprawie zabrał przy okazji dyskusji na forum Sejmu RP na temat raportu o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działaniach realizowanych w tym zakresie w 2016 r.

 

 

Wcześniej kraśnicki parlamentarzysta skierował dwie interpelacje do Ministra Infrastruktury i Budownictwa z pytaniami o powody przetargowych opóźnień.

- Nie odpuszczę tej sprawy, dopóki inwestycja nie zacznie się na dobre – deklaruje poseł Wilk.

A jakie jest przetargowe zaawansowanie, jeżeli chodzi o szczególne odcinki S19 na południe od Lublina na terenie województwa lubelskiego i czy rzeczywiście można mówić o opóźnieniach w tej sprawie?

Przetarg na S19 między Kraśnikiem a granicą województwa podkarpackiego

Najbliżej przetargowych rozstrzygnięć jesteśmy jeżeli chodzi o drogę ekspresową S19 między planowaną obwodnicą Kraśnika a granicą z woj. podkarpackim. Mowa o trzech odcinkach: Kraśnik Pd. - Janów Lubelski Pn. o długości 18.3, Janów Lubelski Pn. - Janów Lubelski Pd. o długości 6.3 km oraz Janów Lubelski Pd. - Lasy Janowskie o długość 8 km. W ich przypadkach 8 marca nastąpiło otwarcie ofert podmiotów zainteresowanych ich realizacją, a 21 sierpnia, o czym informowaliśmy, wybrano najkorzystniejsze oferty. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad od ogłoszenia przetargu do wyboru wykonawców potrzebowała więc 724 dni. Od otwarcia ofert do wyboru wykonawców upłynęły natomiast 164 dni.

Kiedy zostaną podpisane umowy na wykonanie tych odcinków? Konkretny termin trudno określić. Podczas wizyty na Dniach Kraśnika minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk przekonywał, że nastąpi to jeszcze we wrześniu lub najpóźniej w październiku. Wrzesień już minął. Dobra wiadomość jest taka, że Krajowa Komisja Odwoławcza odrzuciła wszystkie odwołania niewybranych oferentów. Teraz trzeba poczekać na wyniki kontroli przez Urząd Zamówień Publicznych. Po nich, jeśli będą pozytywne, powinno nastąpić podpisanie umów.

 

 

Przypomnijmy, że najkorzystniejsze oferty przedstawiły odpowiednio Strabag, Mota Engil CE i Strabag. Według ich propozycji koszt budowy 1 km „eski” waha się od 21,3 mln zł do 23,6 mln zł.

Przetarg na S19 między Lublinem a Kraśnikiem

Gorzej jest jeżeli chodzi o trasę od Lublina do Kraśnika. Ta również podzielona jest na 3 odcinki: Lublin Węglin (d. Konopnica) - Niedrzwica Duża o długości 11.9 km, Niedrzwica Duża - Kraśnik Pn. o długości 20.1 km oraz Kraśnik Pn. - Kraśnik Pd. o długości 10 km. W ich przypadku przetarg ogłoszony został 21 sierpnia 2015 roku. Od tego czasu minęło już 787 dni. Termin otwarcia ofert był już kilka razy przekładany. Ten najbliższy to 16 października.

Ponad 2 lata na wyłonienie wykonawców to dużo czy mało?

Najprostszą odpowiedzią na to pytanie będzie porównanie obecnych przetargów z już zakończonymi postępowaniami na drogi ekspresowe na Lubelszczyźnie. W przypadku ostatniego odcinka obwodnicy Lublina w ramach drogi S19 Lublin Sławinek (d. Dąbrowica) - Lublin Węglin (d. Konopnica) o długości 10.8 km GDDKiA od ogłoszenia przetargu do otwarcia ofert potrzebowała 264 dni, po kolejnych 64 dniach wybrany został wykonawca, a od wyboru wykonawcy do podpisania umowy minęło 26 dni.

Jeżeli chodzi np. o odcinek S12/S17 Jastków (d. Bogucin) - Lublin Sławinek (d. Dąbrowica) o długości 7.7 km, wybór wykonawcy nastąpił po 453 dniach od ogłoszenia przetargu (ogłoszenie miało miejsce 17.12.2009), wybór wykonawcy nastąpił po kolejnych 33 dniach, a cała procedura przetargowa zamknęła się, czyli umowa została podpisana po 538 dniach od ogłoszenia przetargu.

Jak do tej pory najdłużej trwała procedura przetargowa w przypadku odcinka S17 Ruda (gr. woj. maz.) - Skrudki o długości 20,2 km. Generalna Dyrekcja na wybór wykonawcy potrzebowała tutaj 655 dni od ogłoszenia przetargu (miało ono miejsce 27.09.2013), a cała procedura przetargowa, czyli do momentu podpisania umowy z wykonawcą, zamknęła się w 773 dniach.

Niestety, wygląda na to, że procedura przetargowa dotycząca „naszej eski”, a przynajmniej odcinków od Lublina do Kraśnika, śrubuje niechlubny rekord jeżeli chodzi o długość postępowania.

 

foto ilustracyjne i grafika GDDKiA