Północna obwodnica Kraśnika. Zima mało łaskawa dla drogowców

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Trwają prace na tzw. północnej obwodnicy Kraśnika. Na jakim są etapie mogli się przekonać uczestnicy spotkania jakie na budowie drogi zorganizował Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Postęp prac przy tej drodze zainteresował m.in. posła Kazimierza Chomę, marszałka Jarosława Stawiarskiego, radną wojewódzką Annę Baluch, starostę Andrzeja Rollę czy przewodniczącego Rady Powiatu Jacka Dubiela. W spotkaniu wziął udział także dyrektor ZDW Paweł Szumera oraz przedstawiciele wykonawcy konsorcjum firm PBI Infrastruktura i PBI WMB.

Spotkano się w miejscu gdzie ul. Długa przecina budowaną obecnie drogę. Ma tu docelowo powstać rondo. Na tym odcinku, biegnącym od ul. Energetycznej do skrzyżowania z drogą nr 19 na Lublin firmy kładą już nawierzchnię bitumiczną. Niedługo powinna ona sięgnąć aż do końca tej drogi. Nie oznacza to jeszcze, że będzie można z niej korzystać. Do wybudowania zostanie bowiem samo otoczenia drogi, czyli m.in. odwodnienia, zjazdy czy drogi serwisowe.

- Jestem tutaj codziennie lub co drugi dzień i widzę, że robota posuwa się do przodu - mówił podczas spotkania marszałek Jarosław Stawiarski.

Intensywne prace toczą się także na odcinku tej inwestycji od ogródków działkowych w kierunku Urzędowa. Tu część ulicy Urzędowskiej jest wyłączona z ruchu i jak mówią przedstawiciele firmy być może w czerwcu uda się udostępnić kierowcom po jednej nitce by można było się znów przemieszczać tym odcinkiem.

A kiedy pojedziemy nową drogą? Jak mówili przedstawiciele wykonawcy do końca listopada uporają się oni z pracami na drodze. Później jednak trzeba będzie czekać na pozwolenie na użytkowanie. To procedura administracyjna, której czas trudno oszacować i od niej zależy czy w zaplanowanym czasie droga zostanie oddana.

- Będziemy starali się dotrzymać tego terminu - mówił przedstawiciel wykonawcy.

Może się jednak okazać, że obwodnicą północną pierwsze samochody pojadą nieco później niż pierwotnie zakładano. Wpływ na prace miała bowiem zima, która opóźniła część robót.

Marszałek Jarosław Stawiarski sugerował, by wcześniej oddać do użytku fragment drogi.

- Mam nadzieję, że panowie pokonacie te trudności. - mówił marszałek - Miałbym prośbę w imieniu mieszkańców Kraśnika, żeby może zetapować oddawanie tej drogi do ruchu.

W tej sprawie mają rozmawiać przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich oraz wykonawcy.

Fotorelację z czwartkowego spotkania na drodze nr 833 można zobaczyć tutaj.