Miód i mleko płynęły w Zakrzówku... Było pysznie, zdrowo i kolorowo

Aktualności
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

26 czerwca w Zakrzówku odbyło się tradycyjne dla tej miejscowości Święto Mleka i Miodu. Tegoroczna edycja była jednak wyjątkowa za sprawą Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa odział w Lublinie który zorganizował podczas zakrzowieckiego święta powiatowe eliminacje w konkursie kulinarnym Bitwa Reginów.

Na starcie stanęło aż 26 Kół Gospodyń Wiejskich z powiatu kraśnickiego. Zaradne panie przygotowały przeróżne przysmaki, które można było popróbować podczas festynu. Stoiska KGW uginały się od pyszności począwszy od ciast, kolorowych wypieków, poprzez zupy i dania na ciepło, a skończywszy na zimnych napojach. Nawet największy niejadek skusiłby się na niejedno smakowite danie. Dla gospodyń oprócz zadowolonych konsumentów najważniejszym zadaniem było przekonanie konkursowego jury, że ich danie jest najsmaczniejsze oraz że zostało przygotowane wedle lokalnej tradycji kulinarnej. Dla jury ważny był również sposób prezentacji przygotowanej potrawy oraz proporcjonalność dania,, kolorystyka, kreatywność, regionalne elementy dekoracyjne i estetyka wyglądu. Przed reprezentantkami Kół Gospodyń Wiejskich było więc niełatwe zadanie.

Najlepiej z niego wywiązały się i zwyciężyły w powiatowym konkursie panie z KGW Rzeczyca Księża, które przygotowały oryginalne danie pod nazwą „Pierekaczewnik”. Jak twierdziły jest ono pochodzenia tatarskiego. Smakiem i wyglądem przypomina bałkański burek, a przygotowuje się go z 5 rodzajów mięs i specjalnego ciasta. (próbowałem i było przepyszne – przyp. autor).

Na drugim miejscu uplasowało się koło z Zakrzówka z daniem „Bliżej natury”, a trzecie miejsce zajęły gospodynie z Zadworza prezentujące potrawę „Kaszak”.

Zdaniem jury na wyróżnienie zasłużyły również: KGW w Łychowie Szlacheckim za przygotowanie doskonałej „Zupy z łobody”, KGW z Miniszka za bardzo smaczne danie „Kapusta z pieca po mniszańsku” oraz Koło Gospodyń Wiejskich w Liśniku Małym za przepyszną „Kapustę Parzybrodę”. Każda z potraw wymagała dużego zaangażowania, ale jak mówiły mi z uśmiechem gospodynie warto to robić, bo dla nich ważne jest utrzymanie lokalnych tradycji kulinarnych. Niektóre z obecnych na festynie kół działają nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat i w prace koła angażuje się już czwarte pokolenie gospodyń.

Taka postawa i podtrzymywanie tradycji zyskuje uznanie u naszych polityków. Obecna na festynie europosłanka Beata Mazurek dziękowała za Kołom Gospodyń Wiejskich za aktywność w swoich społecznościach, za chęć bycia razem i tworzenie czegoś wspólnie, za chęć do nauki i podejmowanie wyzwań, a na koniec swego wystąpienie podkreśliła że „Lubelskie jest najsmaczniejsze”.

Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski podkreślił znaczenie kulinarnych konkursów, które są odpowiedzią na zamiłowanie do polskiej kuchni regionalnej i rodzimego folkloru, a także okazją do promocji polskiej żywności która jest najlepsza na świecie. Dzięki konkursowi możemy szerzyć i pogłębiać patriotyzm konsumencki – dodał marszałek.

Organizatorka powiatowego konkursu, radna Sejmiku Województwa Lubelskiego Anna Baluch mówiła: „wszystkim Kołom Gospodyń Wiejskich dziękuję za tak liczną obecność podczas dzisiejszego wydarzenia. Wasza odpowiedź na zaproszenie do udziału w konkursie świadczy o Waszej ogromnej wiedzy kulinarnej, o nieprzeciętnych zdolnościach oraz odwadze i pragnieniu przekazywania swej wiedzy dalej. Cieszę się że chcecie upubliczniać jedno z lokalnych dóbr jakim jest tradycyjna kuchnia. Dziękuję wam też, że w dobie globalizacji i dostępu do wielorakich produktów bazujecie Panie na polskim lokalnym produkcie, że wspieracie rodzimych producentów. Taka solidarność konsumentów jest nam ogromnie potrzebna.”

Fotogalerię ze Święta Mleka i Miodu oraz Bitwy Regionów możecie zobaczyć na naszej stronie