Już po raz czternasty Festiwal Singera podróżuje po Lubelszczyźnie. Od 2013 roku ze swoim spektaklem odwiedza także Kraśnik, za każdym razem zaskakując, rozśmieszając ale i zmuszając do refleksji.
Także w tym roku dwudniowa impreza, inspirowana prozą Isaaka Beshevisha Singera, pojawiła się w naszym mieście. Piątek był tym razem dniem filmowym w sali kamienicy przy ul. Kościuszki 26.
W sobotę usłyszeć można było natomiast w tym miejscu fragmenty najbardziej znanej książki noblisty "Sztukmistrz z Lublina", a wieczorem w amfiteatrze, artyści m.in. z Chorwacji, Argentyny, Ukrainy, i Polski zabrali publiczność muzyczno-literacko-cyrkową podróż, którą zakończył fireshow i znana już bywalcom pieśń "Cały świat".
A jak było możecie zobaczyć na naszych zdjęciach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze