Nie było imprez na świeżym powietrzu, ani w salach CKiP, bibliotek czy szkół. Nie słychać było gwarnego głosu biegających dzieci. Tak wyglądało ich święto w tym roku. Próbowała je odmienić grupa pracowników miejskich jednostek przebranych za popularne maskotki.
Przez chwilę towarzyszyliśmy ekipie Maskotkowej Paczki, która 1 czerwca krążyła po mieście obdarowując i zabawiając najmłodszych. Nie było ich niestety zbyt wiele. Zaglądali także do przedszkoli, ale tradycyjną piątkę ze stęsknionymi dziećmi mogli przybić tylko przez szybę, a drobne upominki zostawili na przedszkolnym tarasie.
Życzenia, tym razem za pośrednictwem Internetu złożył dzieciom burmistrz Wojciech Wilk.
Tak wyglądało miejskie świętowanie tego radosnego - bądź co bądź - dnia w Kraśniku. Jego mały fragment możecie zobaczyć na naszych zdjęciach.
Maskotkową Paczkę stworzyli pracownicy kraśnickiego Centrum Kultury i Promocji, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Zadanie współfinansowane było ze środków Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii Miasta Kraśnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze