W środę 29 października wmurowano kamień węgielny wraz z aktem erekcyjnym pod budowę nowej części fabryki korpusów do amunicji wielkokalibrowej w Kraśniku, która jest częścią firmy Mesko. Projekt finansowany z rządowego Funduszu Inwestycji Kapitałowych ma kosztować ponad 800 mln zł a pracę w nowym zakładzie ma znaleźć nawet sto osób.
Zanim doszło do środowego podpisania aktu erekcyjnego pod nowy zakład w Kraśniku sporo się działo w sprawie rozbudowy kraśnickiego zakładu.
M.in. w kwietniu 2024 roku w kraśnickim wydziale MESKO S.A. odbyło się spotkanie dotyczące rozwoju produkcji amunicji wielkokalibrowej. W spotkaniu udział wzięli ówczesny Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak, Członek Zarządu MESKO S.A. dr inż. Przemysław Kowalczuk, wicewojewoda lubelski Andrzej Maj oraz ówczesny Burmistrz Miasta Kraśnik Wojciech Wilk - .
Ostatecznie zdecydowano, że to właśnie w Kraśniku - gdzie do tej pory produkowano korpusy do amunicji - powstanie nowa ich fabryka. Mesko kupiło z myślą o tej inwestycji dodatkowe tereny od Miasta Kraśnik oraz FŁT.
- Nie wszyscy wiedzą, że Kraśnik, to miejsce, w którym się w tej chwili znajdujemy, było jedynym miejscem, które było spodziewane, jeśli chodzi o lokalizację tej fabryki. Faktem jest, że pierwszym rozmową na ten temat, wspólnie z panem wicewojewodą Majem, który był niezwykle do początku zaangażowany w ten projekt, odbyliśmy z panem premierem Władysławem Kosiniakiem Kamyszem, któremu chcę tu szczególnie podziękować - mówił we środę w Kraśniku europoseł Krzysztof Hetman.
Reklama
Rolę gospodarza podczas uroczystości pełniła prezes Mesko SA Renata Gruszczyńska.
- Dzisiejszy dzień jest momentem szczególnym. Momentem, w którym wizja staje się rzeczywistością. Rozpoczynamy projekt o strategicznym znaczeniu dla polskiego przemysłu obronnego i bezpieczeństwa naszego kraju. Tu, w Kraśniku, powstaje zakład wyposażony w najnowocześniejsze technologie i linie produkcyjne. Po zakończeniu inwestycji w trzecim kwartale 2027 roku Polska zyska nowoczesne centrum produkcji amunicyjnej, które wzmocni potencjał naszych Sił Zbrojnych i zwiększy niezależność krajowego przemysłu zbrojeniowego. Chcę podkreślić, iż nie składamy naszych wyrobów z importowanych elementów. Kluczowe komponenty powstają w naszych zakładach przy współpracy z krajowymi dostawcami surowców. Dzięki temu utrzymujemy pełny, biało-czerwony łańcuch produkcyjny, który stanowi o sile i wiarygodności naszego przemysłu obronnego. Ta inwestycja to nie tylko fabryka. To rozwój regionu, nowe miejsca pracy, większe bezpieczeństwo Polski i realny wkład w wzmocnienie europejskiego potencjału obronnego. - mówiła prezes Mesko SA.
Reklama
O rodzeniu się tej inicjatywy i jej znaczeniu mówi w Kraśniku minister Obrony Narodowej wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Ta inwestycja dzisiaj nabiera bardzo wyraźnych kształtów, ale nie rozpoczęła się dzisiaj. Rozpoczęła się kilkanaście miesięcy temu, kiedy zarząd PGZ-u, zarząd MESKO, podjął decyzję za którą bardzo serdecznie dziękuję o inwestycji na kilkanaście milionów złotych i zakup hal produkcyjnych tutaj w Kraśniku. Pamiętam moje rozmowy z ówczesnym ministrem Krzysztofem Hetmanem o tym, jak strategiczny dla rozwoju zdolności obronnych jest właśnie Kraśnik. Jak można wykorzystać potencjał już tutaj istniejący. Jesteśmy w hali, która ma 9 tysięcy metrów kwadratowych. Za nami, jak widzieliśmy na filmie, powstanie hala na 18 tysięcy metrów kwadratowych. To jest wielka inwestycja w Kraśnik, to jest wielka inwestycja w bezpieczeństwo, to jest wielka inwestycja w ludzi, którzy tutaj znajdą pracę. Bardzo dziękuję i myślę, że te brawa, które uzyskał na finał podpisywania aktu erekcyjnego pracownik "Meska" są najlepszym dowodem, że to wy tu jesteście najważniejsi. Pracownicy, mieszkańcy, nasi rodacy, obywatele Rzeczpospolitej, dla których tę fabrykę budujemy, dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Gratulacje dla całej załogi MESKO, dla wszystkich pracowników. - mówił minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Reklama
O inwestycji mówił też wiceminister Ministerstwa Aktywów Państwowych Konrad Gołota, które również jest zaangażowane w powstawanie nowych zakładów zbrojeniowych.
- Kiedy rysowaliśmy ten cały plan fabryk amunicji i kiedy powtarzaliśmy, że amunicja produkowana w Polsce, sto pięćdziesiątka piątka, ma być projektem całkowicie suwerennym. Takim, w którym mamy kontrolę nad każdym etapem procesu. Nad tym, żeby każdy element był produkowany w Polsce. Żeby ta amunicja 155 dawała tutaj pracę, tutaj kompetencje, tutaj płacone podatki. I to się właśnie realizuje. - mówił wiceminister Gołota.
Reklama
Europoseł Hetman dziękował wszystkim tym, którzy zaangażowali się w powstanie nowej fabryki w Kraśniku.
- Takimi dzikimi bohaterami tej inwestycji są dyrektorzy. To się nazywa tak po wojskowemu Dywizji Wielkokalibrowej Spółki MESCO tutaj w Kraśniku na czele z panem dyrektorem Mazurkiewiczem i panem dyrektorem Woźniakiem, który jest kierownikiem tego projektu. Bez ich zaangażowania, bez ich determinacji z pewnością ta inwestycja tutaj by nie powstała. Także panowie, wielkie serdeczne podziękowania i gratulacje dla waszej pracy i waszego zaangażowania. - mówił.
Reklama
Z inwestycji cieszyli się także lokalni parlamentarzyści.
- To naprawdę wielki dzień dla Kraśnika, tak jak mówili moi przedmówcy. Ale nie tylko dla Kraśnika. Dla regionu i dla Polski Wschodniej. Dla Polski Wschodniej, która kiedyś określana była mianem ściany wschodniej. Dziś ta ściana jest tarczą. Zarówno bezpieczeństwa militarnego, a dla Kraśnika ta inwestycja, budowa nowoczesnej fabryki amunicji, także tarczą bezpieczeństwa gospodarczego. To nowe miejsca pracy. Wmurowanie dziś kamienia węgielnego pod tą nową inwestycję, pod fabrykę amunicji, to kamień milowy dla naszego regionu. - mówiła poseł do europarlamentu Marta Wcisło.
Reklama
- Jesteśmy świadkami wydarzenia, które - jestem pewna - zapisze się złotymi literami w historii polskiego przemysłu obronnego. Jako posłanka reprezentująca województwo lubelskie z ogromną dumą mogę powiedzieć, że Kraśnik staje się sercem polskiej zbrojeniówki. Ten projekt ma wiele wymiarów: militarny, ekonomiczny, gospodarczy, ale przede wszystkim społeczny. Społeczny dlatego, że jest niezmiernie ważny dla naszego miasta Kraśnika, dla perspektyw stworzenia nowych miejsc pracy i wzbudzenia rozwoju gospodarczo-społecznego. - stwierdziła z kolei poseł Bożena Lisowska.
Podczas środowych uroczystości Minister Kosiniak-Kamysz oraz m.in. przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej, spółki Mesko, wojska i pracownik załogi kraśnickiego zakładu podpisali akt erekcyjny, który złożono w korpusie pocisku 155 mm i umieszczono w specjalnej komorze w hali kupionej od FŁT.
We środowej uroczystości wzięli udział także przedstawiciele władz państwowych, służb mundurowych, samorządów, lokalnych władz m.in. Burmistrz Miasta Kraśnik Krzysztof Staruch oraz przedstawiciel Starosty Kraśnickiego, Sławomir Kloc, Kierownik Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Kraśniku (w tym czasie odbywała się też sesja Rady Powiatu).
- 87 lat temu otwarto tu fabrykę amunicji. I jednocześnie w ciągu prawie dwóch lat powstało trzydzieści kilka budynków, w tym szkoła, w tym dom kultury, w tym szpital. Także widzimy, że miejsce wyboru na budowę fabryki jest sensowne. No i stwarza przyszłość, perspektywę zatrudnienia dla mieszkańców. My w Kraśniku cieszymy się z każdego nowego miejsca pracy i z tego, że fabryka, w którą ludzie przez dziesiątki lat przemierzali, przechodzili przez bramę i pracowali w pocie czoła na chleb dalej będzie służyć. Oczywiście liczę się z tym, że technologia zrobiła swoje i to nie będzie fabryka zatrudniająca kilka tysięcy ludzi. Ale z drugiej strony też myślę, że to wszystko wpisuje się w politykę Unii Europejskiej, ale i Polski, w zasadę Si vis pacem parabellum - Chcesz pokoju, szykuj się do wojny. - mówił burmistrz Krzysztof Staruch.
Reklama
- Cieszę się z tego wydarzenia. W mojej ocenie jest to kontynuacja tradycji i rozwoju produkcji amunicji, która została zapoczątkowana w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego poprzez budowę Fabryki Amunicji Nr 2, która po wojnie została przekształcona w Fabrykę Łożysk Tocznych. Można więc powiedzieć, że historia zatacza koło - stwierdził podczas sesji Rady Powiatu starosta Zbigniew Dżugaj.
Jeśli chodzi o konkrety, to w najbliższym czasie wyburzone mają zostać budynki, na miejscu których powstać ma zupełnie nowy kompleks dostosowany do produkcji amunicji kaliber 155mm. Niedługo też wyłoniony ma zostać wykonawca generalny prac budowlanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze