Reklama

Kontenery PCK znikną z naszych ulic

Już niedługo kremowe kontenery ze znakiem Polskiego Czerwonego Krzyża znikną z ulic i placów naszych miejscowości. Będzie to dla wielu gmin problem w zagospodarowaniu tekstyliów.

W tym roku weszły nowe przepisy związane z segregowaniem i odbiorem tekstyliów od mieszkańców gmin. Wiele gmin liczyło, że tak jak do tej pory, przy niewielkim wsparciu, system pozbywania się np. niepotrzebnych ubrań będzie można oprzeć o kontenery jakie w całej Polsce od lat ustawił Polski Czerwony Krzyż, a dokładnie firma Wtórpol, która miała umowę z PCK.

Jak obserwowaliśmy, system ten cieszył się wśród mieszkańców popularnością, a niektóre pojemniki nie mogły pomieścić tego co oddawali mieszkańcy.

Reklama

- Robię porządki po mojej mamie. Niestety jest tego sporo i fajnie, że mam kontenery niedaleko domu gdzie mogę to wszystko bez problemów wrzucić. - powiedziała nam pani Justyna, którą spotkaliśmy przy jednym z punktów zbierania tekstyliów.

Za każdy kilogram rzeczy, które trafiały do kontenerów na odzież używaną oznaczonych symbolem Fundacji Eco Textil lub PCK, Polski Czerwony Krzyż będący partnerem społecznym Wtórpolu, otrzymywał środki finansowe, które przeznaczał na swoje działania statutowe – m.in. poprawę jakości życia najuboższych rodzin.
Teraz Program PCK pn. "Tekstylia" dobiega końca. Jak informuje organizacja "sukcesywnie zmniejsza się liczba pojemników na odzież oznaczonych logo PCK, a docelowo znikną one w całej Polsce."  

Reklama

Polski Czerwony Krzyż informuje, że jest zmuszony znacznie ograniczyć działania dotyczące zbiórki odzieży używanej do kontenerów ze znakiem PCK ze względu na wypowiedzenie przez firmę Wtórpol umów o współpracy. Powodem zakończenia współpracy, podawanym przez operatora są zmiany w prawie, które weszły w życie z początkiem 2025 roku, wpływające na sposób klasyfikowania i gospodarowania tekstyliami. W jego ocenie zmiany te doprowadziły do pogorszenia jakości odzieży zbieranej do kontenerów i znacznego wzrostu kosztów jej utylizacji.

W ponad 28 000 pojemnikach, rozmieszczonych na terenie całego kraju, zbieramy rzeczy, które mogą otrzymać drugie życie.

Reklama

- Obecnie firma rozpoczęła zwózkę kontenerów oznaczonych znakiem PCK, a proces ten będzie kontynuowany w najbliższym czasie. - informuje PCK. -Oznacza to, że nasza organizacja w przyszłości może nie być już obecna w przestrzeni publicznej w tej formie, a co za tym idzie — odzież zbierana w ten sposób nie będzie już generować środków wspierających nasze programy pomocowe. To poważne zagrożenie dla naszej działalności – może przełożyć się zarówno na brak produktów, które trafiają do osób potrzebujących, jak i ograniczenie dostępnych funduszy na inne formy pomocy.

Przekazywana przez darczyńców używana odzież trafiała do osób w trudnej sytuacji życiowej, co pomagało ograniczyć ich wykluczenie materialne. Jednocześnie działaliśmy na rzecz ochrony środowiska, zmniejszając ilość tekstyliów trafiających na składowiska odpadów i rozwijania koncepcji modelu gospodarki w obiegu zamkniętym. 

Reklama

Jak informuje Czerwony Krzyż nadal można przynosić czystą, zadbaną odzież do jego oddziałów w całej Polsce. Trafi ona bezpośrednio do osób potrzebujących, wspierając ich w codziennym życiu. W Kraśniku placówka znajduje się przy ul. Kwiatkowskiego 12.

Niestety sytuacja ta spowoduje, że tam gdzie do tej pory znajdowały się kontenery z logiem PCK nagle znajdzie się pustka, którą trzeba będzie zapełnić. Czy wejdą w to nowe firmy i organizacje? Trudno w to wierzyć, jeśli jedna z największych polskich firm przerabiająca używane tekstylia wycofuje się z ich zbierania w tej formie. Może to powodować sytuacje, gdy to na samorząd spadnie więcej pracy i kosztów związanych z zagospodarowaniem tej frakcji odpadów. 
 

Źródło: Polski Czerwony Krzyż Aktualizacja: 11/09/2025 09:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama