W poniedziałek 24 sierpnia odbyły się kolejne spotkania władz miasta, które kończą pracę nad kraśnicką wersją projektu, który może zyskać dofinansowanie od 3 do 10 mln euro.
O programie „Rozwój lokalny” i kraśnickich szansach można przeczytać w naszym artykule. Po przeprowadzeniu m.in. diagnoz, przyszedł teraz czas na konkretyzowanie pomysłów i przeniesienie ich w formę projektów. W tym celu w poniedziałek obaj burmistrzowie spotkali się m.in. z kraśnickimi przedsiębiorcami.
- Potrzebujemy Państwa pomocy i zaangażowania w dalszym etapie tworzenia naszego projektu. Projektu, który nazwaliśmy "Kraśnik przyjazne miasto". Pracujemy nad nim od lutego. Udało nam się przejść pierwszy etap. Teraz walczymy o to, byśmy mogli pozyskać znaczne środki na wsparcie instytucjonalne na rozwój naszego miasta - przybliżył temat spotkania burmistrz Wojciech Wilk.
Burmistrz zaprezentował w skrócie dotychczasowe efekty i etapy prac nad miejskim projektem. Sporą rolę do odegrania mają tu mieszkańcy i przedstawiciele różnych grup społecznych, także przedsiębiorcy.
- Mamy wspólny cel – wykreowanie Kraśnika, jako miejsca przyjaznego do życia, pracy, działalności społecznej i wypoczynku. Ten cel nie może być osiągnięty bez realizacji PROROZWOJOWYCH ORAZ INNOWACYJNYCH POMYSŁÓW I PROJEKTÓW. - informują władze miasta i zachęcają do zgłaszania do końca sierpnia swoich pomysłów przelanych na konkretne projekty.
Więcej o tym etapie prac nad projektem wraz z kartami pomysłów-projektów można znaleźć na miejskiej stronie.



Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze