Dziś słowo "podłaźniczka" niewiele mówi, ale nasze babcie czy prababcie pamiętały, że właśnie takie ozdoby pojawiały się na święta w wielu domach. Muzeum 24 Pułku Ułanów podjęło próbę odtworzenia tych świątecznych dekoracji zapraszając do tego najmłodszych.
Wszystko to odbyło się w ramach konkursu, jaki kraśnicka placówka zorganizowała w przedświątecznym okresie. Odbył się on pod patronatem naszego portalu.
- Temat konkursu zdecydowanie do najłatwiejszych nie należał, jednak zależało nam na tym, by oprócz tworzenia prac dzieci mogły porozmawiać ze swoimi babciami i prababciami i cofnąć się w czasie do lat ich dzieciństwa i sentymentalnych wspomnień bożonarodzeniowych! - mówi kierująca kraśnicką placówką Wioleta Wellman.
W niedzielę 12 grudnia wręczono nagrody młodym plastykom, którzy postanowili zmierzyć się z zadaniem postawionym przez Muzeum. A nie było to łatwe, bo organizatorzy postawili na autentyczność, by jak najlepiej oddać charakter tej ozdoby. Nie można było więc korzystać z gotowych półproduktów.
Przedstawicielki Muzeum miały spory problem z ustaleniem która ze złożonych na konkurs ozdób zasługuje na miano tej najładniejszej. Ostatecznie I miejsce otrzymała ta przygotowana przez Filipa Bieleckiego, II miejsce przyznano Hannie Pietraszek, a III miejsce Natalii Stęgierskiej.
W siedzibie Muzeum w niedzielę 12 stycznia podsumowano konkurs a kierownik Muzeum Wioleta Wellman i przedstawiciel naszej redakcji wspólnie wręczyli dwojgu autorów nagrody.
Opowiedzieli oni przy okazji o swojej pracy przy tworzeniu ozdób, które oglądać można w Muzeum 24 Pułku Ułanów w Kraśniku do dnia 31 stycznia br.
- Raz jeszcze serdecznie gratulujemy wszystkim zwycięzcom dziękując przy tym za Wasza niesamowitą kreatywność, zaangażowanie oraz pielęgnowanie ludowych tradycji świątecznych! - mówią przedstawiciele organizatorów konkursu. - Ogrom podziękowań kierujemy również dla rodziców i opiekunów, którzy w ferworze świątecznych przygotowań znaleźli czas, aby zmotywować swoje pociechy do wzięcia udziału w konkursie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze