W nocy z 7 na 8 lutego został zamordowany w swoim mieszkaniu w Antwerpii 41-letni Polak. To Karol Koślak, który pochodził z Kraśnika, ale od około 15 lat mieszkał w Belgii, gdzie prowadził swoją firmę budowlaną.
Ciało mężczyzny znalazła sprzątaczka a podejrzanym o zabójstwo jest 37-letni Ukrainiec Mykoła V., który został aresztowany.
- Nadal nie jest jasne, co dokładnie wydarzyło się w mieszkaniu. Wstępne ustalenia wskazują, że doszło tam do przemocy - stwierdził zaraz po wizji lokalnej przedstawiciel tamtejszej prokuratury.
Karol Koślak pochodził z Kraśnika. W Belgii mieszkał i pracował od ponad piętnastu lat. Jak informują belgijskie media zajmował się budowlanką i był bardzo lubianą osobą w okolicy.
Według tamtejszych mediów główny podejrzany pracował dla ofiary. Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę policji po tym jak zbrodnia wyszła na jaw. Miał on złożyć niespójne zeznania i trafił do aresztu, który później został zamieniony na dozór elektroniczny. Jego prawniczka oświadczyła, że jej klient współpracuje ze śledczymi ale też zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi w całej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze