Pomimo wielu ostrzeżeń oszuści czyhający na nasze pieniądze wciąż podejmują próby wyciągnięcia ich chociażby z kont podszywając się np. pod pracowników banków. Niestety w wielu przypadkach wciąż skutecznie.
Do kraśnickiej jednostki zgłosiła się 31-letnia mieszkanka powiatu kraśnickiego. Kobieta przekazała, że otrzymała telefon od konsultanta jednego z banków, który twierdził że ktoś próbuje wziąć pożyczkę na jej dane. Poinformował ją również, że jeśli chce anulować ten proceder, musi wziąć pożyczkę i przelać pieniądze na konto Biura Informacji Kredytowej (BIK).
- Zdezorientowana wykonała polecenia i poprzez aplikację mobilną zaciągnęła pożyczkę na kwotę 30 tysięcy złotych, następnie poszła do banku, wypłaciła pieniądze i przelała je w jednym z wpłatomatów za pomocą kodów BLIK podawanych przez rzekomego konsultanta. - informuje aspirant Paweł Cieliczko.
Reklama
Po wszystkim miała otrzymać wiadomość o anulowaniu pożyczki, ta jednak nie przyszła. Wtedy zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę na policję. Teraz nasi śledczy będą prowadzić postępowanie mające na celu ustalenie sprawców tego procederu.
- Ostatnio można zauważyć nasilone ataki oszustów, którzy rozsyłają SMS-y z rzekomą pożyczką zaciągniętą w banku, podszywają się często pod BIK informują, że w związku z tym zadzwoni konsultant banku. - informują policjanci - W takiej sytuacji nie ulegajmy emocjom, zachowajmy spokój i nie podejmujmy żadnych gwałtownych działań, w szczególności przelewów i operacji finansowych. Udajmy się do banku, bądź sami skontaktujmy się z infolinią aby uzyskać szczegółowe informacje. Inaczej możemy stracić nasze oszczędności, a także zaciągnąć nowe zobowiązania, które będziemy spłacać przez długi czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze