Za nami powiatowo-gminne święto plonów, które tym razem odbyło się w Urzędowie. Główną areną dożynkowej zabawy był stadion Orła, który przyciągnął wielu mieszkańców nawet spoza naszego powiatu.
Tradycyjnie dożynki rozpoczęła msza św. w kościele p.w. św. Mikołaja W Urzędowie. Po niej korowód z orkiestrą, uczestnikami, wieńcami przeszedł przez Rynek na stadion, gdzie uczestników, a szczególnie rolników powitali gospodarze: starosta Zbigniew Dżugaj i burmistrz Paweł Dąbrowski.
- Dożynki to najpiękniejszy dzień dla każdego rolnika. To dzień radości, odpoczynku, po ciężkiej pracy. Ja tylko powiem co o pracy rolnika mówił św. Jan Paweł II: Oddaję hołd tym rękom, które z trudniej czarnej ziemi wydobywały chleb dla kraju a w chwilach zagrożenia były gotowe tej ziemi strzec i bronić. To są chyba najpiękniejsze słowa jakie o polskim rolniku i jego trudzie można powiedzieć. Składam wszystkim rolnikom z terenu powiatu podziękowanie za to, że na naszych stołach nie brakuje chleba - mówił starosta Zbigniew Dżugaj.
Reklama
- Dziś nie jest święto pana burmistrza, starosty czy wojewody. To jest święto chłopa, święto rolnika. Drodzy rolnicy, tp wystajecie naprzeciw trudnościom, bo jak nie koniunktura, to dekoniunktura, jak nie polityka, to nie etyczne. Wy ciągle trwacie i wierzę, że będziecie trwali po to, by ten naród miał co jeść. Za to wam serdecznie dziękuję - powiedział z kolei burmistrz Paweł Dąbrowski.
Swoje słowa do rolników skierował także poseł Kazimierz Choma.
- Plony zebrane, chleb upieczony - próbowałem, jest znakomity. Na pewno rolnicy mogą czuć satysfakcję ze spełnionego trudu, który skutkuje naszym bezpieczeństwem żywnościowym. Ważne więc, żeby świętując pamiętać o konieczności pomocy w czasie kiedy Zielony Ład, kiedy jakieś wymyślone różnego rodzaju teorie, że będziemy mieli tańszy chleb z Argentyny czy innych części świata i tego typu reżyserowane scenariusze, to każdy odpowiedzialny rząd musi dbać o nasze bezpieczeństwo żywnościowe, byśmy byli samowystarczalni - mówił kraśnicki parlamentarzysta.
Reklama
Gościem na dożynkach był także "nasz" wiceminister zdrowia Marek Kos.
- Waszej pracy, drodzy rolnicy należy się wielki podziw, no pracując na roli żywicie polski naród. I za to należy się wam wielki ukłon. A nasza polska, lubelska żywność nie ma sobie równych na świecie. życzę wam dużo zdrowia i szacunku dla was i waszej pracy ze strony innych. - powiedział Marek Kos.
Słowa do rolników, o rolnikach, ale i o tych, którzy ze wsi wyjechali do miast powiedział marszałek Jarosław Stawiarski.
- Tak jak przedmówcy mogę się przed wami drodzy rolnicy nisko pokłonić, dziękując za rok ciężkiej pracy i prosząc o kolejny. Bo to praca tytaniczna, która powinna dawać satysfakcję i powinna być odpowiednie wynagradzana. Bo polski rolnik to gwarancja bezpieczeństwa żywnościowego. Epidemia Covid i wojna na Ukrainie pokazały, że jest coś takiego w gospodarce jak przerwany łańcuch dostaw. I nagle wyobraźcie sobie, że jesteśmy uzależnieni od Brazylijskiego zboża, bo tak pani Angela Merkel powiedziała czy inna pani Ursula von der Layen, że rolnictwo jest passe a wy rolnicy się przebranżawiacie. I taki łańcuch dostaw zostaje przerwany i jest w Polsce tragedia. Bezpieczeństwo żywnościowe jest drugim elementem bezpieczeństwa państwa. I jeśli ktoś tego nie rozumie, jeśli nasi ludzie, którzy niedawno mieszkali jeszcze tu, pod Urzędowem, pod Kraśnikiem, w Chruślankach a teraz mieszkają w Warszawie i nagle mówią, że wieś Polska im śmierdzi i nie chcą z nią mieć nic do czynienia, to są to biedni ludzie na umyśle, bo nie rozumieją czym jest polski rolnik, czym jest bezpieczeństwo żywnościowe kraju - mówił marszałek województwa Jarosław Stawiarski.
Reklama
Swoje słowa do rolników za pośrednictwem obecnego na dożynkach zastępcy dyrektora Biura Wojewody Jerzego Kazuli przekazał wicewojewoda Andrzej Maj.
- Pan wicewojewoda pozdrawia wszystkich, serdecznie dziękując za waszą codzienną pracę, trud i zaangażowanie w produkcję żywności i życzy wam dużo zdrowia, by chleba na polskim stole nigdy nie zabrakło. - mówił przedstawiciel wicewojewody.
Po części oficjalnej przyszedł czas na podzielenie chleba, który starostowie powiatowo-gminnych dożynek Wioletta Wójcik z Bęczyna i Grzegorz Chudzicki, rolnik z Rankowskiego przekazali staroście i burmistrzowi, a którym później częstowano wszystkich przybyłych.
Stałym elementem święta plonów są wieńce dożynkowe i konkurs na ten najładniejszy.
Jeśli chodzi o gminne (urzędowskie) dożynki to zgłosiło się tu siedem dorosłych grup wieńcowych. Za najładniejszy uznano ten wykonany przez grupę z Bęczyna, drugie miejsce zajął wieniec z Moniak a trzecie z Rankowskiego.
By od małego uczyć tradycji zorganizowano także w gminie konkurs na mały wieniec dożynkowy. Tu nie przeprowadzano klasyfikacji i nagrodzono wszystkich uczestników a byli nimi przedstawiciele: przedszkolaków i uczniów szkoły podstawowej w Leszczynie, przedszkolaków ze Skorczyc, uczniowie z Bobów Kolonii, uczniowie z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Urzędowie i uczniowie klasy VIII szkoły w Moniakach.
Jeśli chodzi o wieniec nowoczesny to trzecie miejsce przyznano wieńcowi przygotowanemu przez KGW w Gościeradowie, drugie miejsce zajął ten z Opoki gm. Annopol. Pierwsze miejsce zajął wieniec z Łychowa Szlacheckiego z gminy Trzydnik Duży.
W kategorii wieńca tradycyjnego: trzecie miejsce otrzymał wieniec przygotowany przez KGW w Bęczynie, drugie ten przygotowany przez sołectwo i KGW w Bystrzycy w gm. Zakrzówek, a za najładniejszy uznano ten przygotowany przez KGW w Szczecynie z gm. Gościeradów.
Tradycyjnym konkursem był także ten na najładniejsze stoisko promocyjne podczas dożynek. Konkurencja była tu bardzo mocna o czym można było się przekonać odwiedzając poszczególne stoiska. Ale wybrać było trzeba te najciekawsze, i tak trzecie miejsce przypadło KGW w Brzozówce gm. Szastarka, drugie przypadło gminie Zakrzówek, a pierwsze stoisko przygotowane przez Kolonię Stróża z gm. Kraśnik.
Kolejny już raz przeprowadzany jest konkurs na "Tradycyjny chleb dożynkowy". W tym roku zwyciężył ten wypieczony przez KGW Rankowianki, drugie miejsce zajął chleb z Brzozówki (KGW), a trzecie przygotowany przez KGW w Stróży Kolonii. Wyróżniono też za smak chleba KGW w Zakościelnym.
Jak to na dożynkach nie brakowało dobrej zabawy i rozrywki. Były stoiska gmin, kół gospodyń, firm, stowarzyszeń i instytucji. Dzieci mogły spędzić czas na dmuchańcach.
Obecne na dożynkach służby oddały też honory strażakom, którzy zginęli w akcji gaszenia kamienicy w Poznaniu.
Przez cały czas sporo działo się na scenie. Prezentowali się na niej zarówno lokalni artyści, ci mniejsi i więksi, w tym debiutując grupa ludowa z Urzędowa, jak i gwiazdy. Najpierw publiczność rozgrzał Maciej Smoliński ze swoją grupą a później sceną i publicznością zawładnęli "Piękni i młodzi" których zapowiedziała posłanka Anna Baluch i burmistrz Paweł Dąbrowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze