Nowo powstały obiekt drogowy w ciągu drogi 833 na tzw „wylocie” z Urzędowa w kierunku Opola Lubelskiego otrzymał nazwę „Rondo im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” i Jego żołnierzy”. W rocznicę śmierci majora Dekutowskiego, 7 marca 2025 roku odbyły się uroczystości związane z nadaniem nazwy rondu.
Burmistrz Paweł Dąbrowski podkreślał że „Komuniści w 1949 roku zamordowali majora Hieronima Detkuskiego Zaporę strzałem w głowę, rzucili go w jakiś rów i myśleli, że my zapomnimy. Polacy nie zapomną, bo Zapora to nasz bohater a jego żołnierz to nasi bohaterowie. Jestem dumny, że po tej ziemi, na której jesteśmy, Ziemi Urzędowskiej, stąpali wielokrotnie królowie polscy, stąpał marszałek Piłsudski i oraz nasz komendant Zapora. Nasza pamięć wygrała z komunistycznymi planami dlatego to rondo jest”.
Tak jak informowaliśmy wcześniej inicjatywa nazwania tego skrzyżowania wyszła od mieszkańców, którzy zwrócili się do burmistrza Dąbrowskiego i Rady Miejskiej ze stosownym wnioskiem podpisanym przez 246 mieszkańców. A stosowną uchwałę nadającą imię rondu radni przyjęli na ostatnie sesji w dniu 28 lutego br. Prezes Towarzystwa Ziemi Urzędowskiej profesor Marian Surdacki podkreślał patriotyzm Urzędowian: „Urzędów to ziemia ogromnego patriotyzmu i wielkich patriotów. To jest tożsamość Urzędowa. Ten patriotyzm przejawiał się już w czasie I wojny światowej,kiedy około 120 osób wstąpiło do Polskiej Organizacji Wojskowej, a także byli legioniści urzędowscy w liczbie około 30 osób. A jeszcze większy patriotyzm uzewnętrznił się on w czasie II wojny, wówczas w Armii Krajowej, podaję te dane na podstawie listu, który przechowuję od Roberta Bijasiewicza, należało około 600 osób, w tym 300 prawdziwych żołnierzy. Nie było w Urzędowie a zwłaszcza na Bęczynie, mężczyzny który nie walczył z Niemcami. Był to wielki wstyd nie należeć do Armii Krajowej i do konspiracji. Więc Urzędów to miasto, miasto AK-owców walczących z hitlerowcami, a później kontynuujących swoją działalność walcząc z władzą sowiecką, komunistyczną. Z tego względu urzędów nazywany był drugim Londynem i miejscowością niepokorną.”
Dlatego rondo ma taką długo nazwę bo ma upamiętnić właśnie i „Zaporę” oraz pochodzących z tych terenów jego żołnierzy. Wśród zaproszonych gości był jeden, szczególny, pułkownik Stanisław Gajewski. To mieszkaniec Urzędowa i ostatni z żyjących w tym mieście żołnierzy Zapory, który w króciutkim przemówieniu podkreślał: „My, Gajewscy, należeliśmy do oddziału Mieczysława Cieszkowskiego ps. Grzechotnik, a później należeliśmy do Zapory. Dlatego, że chcieliśmy wolnej Polski, to dwóch braci leży w grobie, a ja byłem więziony w komunistycznym więzieniu. Byłem „zaporczykiem” i w dalszym ciągu czuję się „zaporczykiem”.
Nowe skrzyżowanie zostało poświęcone przez miejscowego proboszcza ks. kanonika dr Andrzeja Wocha.
Oprócz ronda im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” i Jego żołnierzy powstały podczas budowy obwodnicy Urzędowa również drugie rondo oraz most. Nowe obiekty drogowe otrzymały na ostatniej sesji swoje nazwy zgodnie z wnioskami mieszkańców miasta. Most otrzymał nazwę: „Most im. płk. Aleksandra Nowaczyńskiego”, a rondo od strony Kraśnika „Rondo im. Aleksandra Golińskiego” .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze