Reklama

Tablica poświęcona ofiarom akcji "Reinhardt" odsłonięta

W poniedziałek 17 czerwca na budynku przy ul. Kościuszki 26 odsłonięto tablicę poświęcona mieszkańcom Kraśnika, obywatelom polskim narodowości żydowskiej, którzy zostali zamordowani podczas akcji "Reinhardt" w latach 1942-43.

Akcja „Reinhardt”, która miała na celu wymordowanie społeczności żydowskiej, w Kraśniku zaczęła się już w kwietniu 1942 r. Podczas niej życie straciło ok. 2500 osób, z których od 70 do 500 zamordowano w Kraśniku i w trakcie marszu z Rynku do stacji kolejowej, a pozostali byli deportowani do obozu zagłady w Bełżcu, z którego nie było powrotu.

Województwo Lubelskie zainicjowało umieszczanie tablic upamiętniających właśnie te osoby i wydarzenia, w miejscowościach, które dotknęła niemiecka akcja. Fundatorem tablicy jest Bank Pekao S.A. oraz Polski Komitet Olimpijski. Podobne tablice otrzymały także m.in. gminy Zakrzówek i Annopol.

Reklama

Ta poświęcona mieszkańcom Kraśnika zawisła na budynku przy ul. Kościuszki 26. W jej odsłonięciu udział wzięły władze samorządowe województwa, powiatu, miasta, posłowie, reprezentanci stowarzyszeń i jednostek miejskich.

- Dlaczego tablice? Tablice poświęcone obywatelom polskim, którzy zginęli tylko dlatego, że byli narodowości żydowskiej, ale byli Polakami, od kilkuset lat. Zginęli w bestialski sposób zamordowani przez Niemców. - mówił w poniedziałek w Kraśniku Marszałek Województwa Jarosław Stawiarski - Dwa lata temu byłem w Monachium i rozmawiałem z polskim konsulem i pytałem jacy ci Niemcy teraz są, i on mi powiedział że w sercach najbogatszych Bawarczyków jest ciągle tęsknota za Hitlerem, za tym co było podczas II Wojny Światowej i przed nią. Oni wspominają Trzecią Rzeszę z wielką estymą i wywołuje ona pozytywne skojarzenia. I po to są te tablice by nie było pozytywnych skojarzeń, żeby nie było zawahania, że to uczynili jacyś enigmatyczni naziści, hitlerowcy. To też element edukacyjny dla młodych kraśniczan, że tu też mieszkali Żydzi. Współtworzyli to miasto, jego koloryt. Pamięć jest najważniejszym zwornikiem naszej tożsamości. - mówił marszałek.

Reklama

- Podłożem wszelkich trudnych sytuacji między narodami, między ludźmi różnych kultur leży nienawiść. I ta nienawiść legła u podstaw III Rzeszy i akcji "Reinhardt". - stwierdził podczas uroczystego odsłonięcia tablicy burmistrz Krzysztof Staruch - To smutne że człowiek, człowiekowi zgotował taki los. Teraz za wschodnią granicą nienawiść powoduje śmierć wielu osób, na Bliskim Wschodzie następuje eskalacja nienawiści. I to jest smutne, że miłość i szacunek buduje się powoli, a nienawiść pączkuje. Dlatego spotykamy się, by przypomnieć te trudne czasy, zwrócić uwagę na pamięć historyczną - mówił burmistrz.

Wspomniał też o Polakach, mieszkańcach Kraśnika i powiatu, którzy ratowali Żydów podczas II wojny. Miasto planuje także im ufundować tablicę pamiątkową.

Reklama

- Przywoływanie pamięci buduje mosty. Buduje miłość, braterstwo. Słyszymy często: po co to robić, to jest niepotrzebne. To bzdura, to jest bardzo potrzebne, bo to zostaje. Tu na tym murze jest pamięć zostawiona. To jest sygnał od nas tu mieszkających w Polsce, w Kraśniku - mówił rabin Symcha Keller, który wraz ks. dr Markiem Szymańskim, z-ca dyrektora Archidiecezjalnego Centrum Dialogu Katolicko-Żydowskiego poprowadził modlitwy za pomordowanych kraśnickich Żydów.

Złożono tez wieńce i kwiaty przy nowym upamiętnieniu.

Reklama

Na koniec kapelmistrz orkiestry OSP odegrał też stosowny utwór na trąbce.

Uroczystość prowadził znawca historii Żydów kraśnickich Mariusz Bieniek.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama