Dłuższą przerwę jeżeli chodzi o starty w zawodach, związaną z problemami zdrowotnymi, miał nasz kraśnicki łucznik Andrzej Trynkiewicz, ale wygląda na to, że wszystko wraca na właściwe tory. W miniony weekend stanął na najwyższym stopniu podium w V rundzie Pucharu Polski w Łucznictwie 3d.
Zawody odbyły się w Skrzynicach w Powiecie Lubelskim, a zorganizowali je Lubelska Grupa Łucznicza, Lubelska Fundacja Jeździectwa, Gmina Jabłonna i Fundacja Nieprzetartego Szlaku.
Kraśniczanin rywalizował w kategorii łuku tradycyjnego bez półki weteranów i jak się okazało był najlepszy. Zdobył 171 punktów (skuteczność ponad 55%) i wyprzedził Jarosława Zarębę i Jana Napruszewskiego.
Może nie był to turniej męczący fizycznie, ale dla mnie to był powrót do rywalizacji i wielka niewiadoma. Strasznie długo czekać mi przyszło na ten moment. Fajnie było wrócić, spotkać się z przyjaciółmi, z ich życzliwością. No i oczywiście fajnie było wygrać. To utwierdziło mnie, że to jeszcze chyba nie koniec mojej bajki, mojej ścieżki łuczniczej, mojej pasji - mówi Andrzej Trynkiewicz.
Reklama
Gratulujemy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze