Dziś w wieku 88 lat zmarł nasz kolega, znany nie tylko w Kraśniku mecenas, sportowiec, działacz i społecznik Leszek Pasieczny.
Urodził się w 1937 roku w Kraśniku. Tu ukończył Szkołę Podstawową i Liceum im. T. Kościuszki (później był współorganizatorem większości zjazdów Absolwentów Zespołu Szkół nr 1 im. T. Kościuszki w Kraśniku angażując się w pracę komitetu organizacyjnego).
W roku 1955 rozpoczął studia na Wydziale Prawa UMCS w Lublinie. Po studiach powrócił do Kraśnika. Pracę zawodową łączył z pasją sportową angażując się w działalność klubów głównie ze Starej dzielnicy Kraśnika skąd pochodził. Głównie był to tenis stołowy (kilkakrotnie zdobywał tytuł mistrza powiatu). Był nie tylko czynnym zawodnikiem ale i w późniejszych latach trenerem w LKS "Tęcza", którego powołania był jednym z inicjatorów. Działał też przez kilkadziesiąt lat w zarządzie tego klubu. Oprócz niego angażował się też w działalność TKKF.
Oprócz ping-ponga zaangażował się także w działalność sekcji piłki ręcznej kobiet, której był kierownikiem. Później był także działaczem KMKSu Kraśnik, który kontynuował te tradycje.
Bliska była mu także piłka nożna.
Angażował się także w propagację sportu w skali wojewódzkiej uczestnicząc w wielu wydarzeniach i inicjatywach.
Związany był także z naszą redakcją, jeszcze z czasów "Głosu Ziemi Kraśnickiej", gdzie społecznie przez wiele lat prowadził rubrykę sportową.
Zawodowo przez ponad 50 lat wykonywał zawód adwokata. Od wielu lat mieszkał z najbliższą rodziną w Lublinie.
Był wielokrotnie nagradzany i honorowany, za swoją działalność sportową, społeczną i zawodową.
Żywo interesował się tym co działo się w Kraśniku. Życzliwy, uśmiechnięty, mający zawsze czas na rozmowę i dobre słowo.
Jakiś czas temu umawialiśmy się, że siądziemy i powspominamy dawniejsze lata. Niestety krzesło w redakcji dla Leszka zostanie puste, ale na zawsze zostanie on naszej pamięci.
Pogrzeb odbędzie się we wtorek 6 maja w Lublinie na cmentarzu przy ul. Lipowej o godz.10.00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze