Nieodpowiedzialnie zachował się kierowca Hondy, który w poniedziałek rano zostawił swój nieoświetlony samochód na ekspresówce w Obrokach. Najechał na niego osobowy Opel a następnie dostawcze Iveco.
W poniedziałek przed godziną 6.00 doszło do groźnie wyglądającej kolizji drogowej z udziałem trzech pojazdów.
Wstępne ustalenia policji wskazują na to, że uszkodzona Honda stała nieoświetlona i niezabezpieczona na lewym pasie.
- Jeden ze świadków zatrzymał się na poboczu aby udzielić pomocy kierowcy. Po chwili w Hondę uderzył nadjeżdżający Opel, którym kierował 21-letni mieszkaniec Gminy Wilkołaz wraz z pasażerem. Następnie w Hondę uderzył dostawczy Iveco, którym kierował 36-letni mieszkaniec gminy Modliborzyce. Przed przybyciem policji kierowca Hondy oddalił się z miejsca zdarzenia. - relacjonuje aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej komendy.
Reklama
Na miejscu pojawiły się załogi straż pożarnej i pogotowia.
21-letni kierowca Opla został przewieziony do szpitala, jednak po badaniach lekarz stwierdził u niego obrażenia poniżej dni siedmiu.
- Ustalamy szczegóły tego zdarzenia a także kierującego. Wykonano oględziny z udziałem technika kryminalistyki, droga w miejscu zdarzenia była zablokowana na jednym pasie przez kilka godzin. - informuje rzecznik policji i apeluje o czujność na drodze.
- Pamiętajmy o tym, że na drogach szybkiego ruchu również może dojść do niespodziewanego i nagłego zdarzenia, dlatego zawsze trzeba zachowywać należytą ostrożność i być przygotowanym na każdą ewentualność w ten sposób aby zdążyć zareagować. - mówi aspirant Cieliczko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze