Reklama

Al. Tysiąclecia. Mieszkańcy się niepokoją, starostwo uspokaja: zjazdy będą tak jak obiecaliśmy

Kilka dni temu budowa przedłużenia al. Tysiąclecie, gdzie inwestorem jest Powiat Kraśnicki, została zakończona. Na ostatniej sesji temat związany ze zjazdami z drogą poruszyli radni miejscy. Starostwo w tej sprawie uspokaja: zjazdy będą tak jest obiecaliśmy mieszkańcom.

Przedłużenie al. Tysiąclecia przebieg praktycznie wśród pól i działek. Na problem z dojazdem do nich zwrócił uwagę radny Rady Miasta Marek Kowalski:

- Droga al. Tysiąclatka jest bardzo ładna. Jednak osoby mające działki od strony torowiska są niezadowolone, ponieważ jest tylko trzy przejazdy: na początku, na środku i i na końcu. Jest też problem z dojściem do działek. Kilkanaście osób rozmawiało w tej i sprawie i obiecano im, że po zakończeniu budowy drogi dobudują kilkanaście przejazdów ale czy zechcą czy tylko taka wymówka i słowa? Prosiłbym by w tej sprawie pomóc mieszkańcom - zaapelował radny

Reklama

Poparła go także radna Angelika Marcinkowska:

- Jak najbardziej popieram wniosek pana Marka Kowalskiego. Wczoraj rozmawiałam z grupa rolników, którzy mają pola przy zjazdach, których tak naprawdę nie ma i są naprawdę duże utrudnienia, szczególnie teraz, kiedy trwają żniwa. Uważam, że należałoby zwrócić się do inwestora, czyli Powiatu Kraśnickiego by uzgodnić to i już w tym momencie kiedy cała ta inwestycja nie została odebrana ? stwierdziła radna.

Wg. starostwa nie ma tutaj żadnego zagrożenia, a zjazdy zostaną wykonane tak, jak zostało to uzgodnione z mieszkańcami

Reklama

- 20 maja br., po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania w sprawie zezwolenia na rozpoczęcie inwestycji, odbyło się spotkanie z mieszkańcami zainteresowanymi budową przedłużenia al. Tysiąclecia. Uczestniczyli w nim przedstawiciele inwestora ze starostą Andrzejem Majem i wykonawcy, czyli firmy Wod Bud. Ustalono wówczas, że po zakończeniu inwestycji i po jej odbiorze przez powiat oraz wydaniu zezwolenia na użytkowanie przez nadzór budowlany, zostaną wykonane dodatkowe zjazdy umożliwiające właściwy dojazd do posesji. Oczywiście to porozumienie obowiązuje, podpisał się pod nim starosta i Zarząd Dróg Powiatowych takie zjazdy wykona ? poinformował rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego Daniel Niedziałek.

Dlaczego zjazdy zostaną wykonane dopiero po zakończeniu przedłużenia Tysiąclatki?

Reklama

- To inne zadanie inwestycyjne, a sama droga dojazdowa do strefy ekonomicznej to projekt, który przewiduje budowę 13 zjazdów. Chcemy na prośbę mieszkańców wykonać dodatkowo 10 kolejnych. W ten sposób byłyby one usytuowane ? w przybliżeniu - co 200 metrów. Trzeba pamiętać, że przedłużenie Tysiąclatki to droga klasy G, czyli główna, a nie L, czyli lokalna. Obecnie wzdłuż drogi o nawierzchni asfaltowej szerokości 7 metrów i 25-metrowym pasie drogowym, z dodatkowymi drogami serwisowymi i infrastrukturą, nie ma żadnej zabudowy mieszkalnej ? tłumaczy rzecznik starostwa.

Głos w tej sprawie zabrał także wiceburmistrz Zbigniew Dżugaj.

Reklama

- Miasto Kraśnik nie miało wpływu na parametry tej drogi, na kształt na pomysł. Miasto Kraśnik dorzuciło się tylko do tej inwestycji. Ze swojej strony mogę obiecać, że dołożymy wszelkich starań aby poprzeć tę inicjatywę. W kontaktach z panem starostą będziemy trzymali stronę mieszkańców i wnioskowali o polepszenie tej drogi by nie była taka niedogodna ? stwierdził burmistrz.

Wypowiedzią burmistrza zdziwiony jest starosta.

 

- Miasto otrzymało dokumentację techniczną do konsultacji i nie przedstawiło żadnych swoich opinii w sprawie liczby zjazdów. Dlatego dziwią mnie wypowiedzi wiceburmistrza Dżugaja ? stwierdził Andrzej Maj, Starosta Kraśnicki. - Umowa zawarta z miastem przewidywała, że otrzymamy dofinansowanie do tej inwestycji w wysokości 10% kosztów, ale nie więcej niż 1 mln zł. Koszt inwestycji to 10 mln zł, ale burmistrz poinformował mnie, że miasto nie przekaże w tym roku takich środków ze względu na trudną sytuację finansową. W grę wchodzi jedynie 750 tys. zł. Moim zdaniem miasto, jako partner w tym projekcie, powinno mówić jednym głosem razem z powiatem, zwłaszcza że to z naszej inicjatywy rozwiązujemy problem związany ze strefą, która jest miejską inwestycją. Jeśli ktoś decyduje się na udział finansowy w takiej inwestycji i to publicznie deklaruje, to powinien być zainteresowany projektem, który powstaje i który będzie realizowany ? dodał starosta.

foto Sławomir Lipowy/ElevenSkyFilm
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama