Groźnie wyglądało zdarzenia drogowego do którego doszło we środę w południe na trasie S19 w kierunku Rzeszowa, tuż przed zjazdem Kraśnik Północ. Brały w nim udział cztery pojazdy w tym dwa samochody ciężarowe i dwa osobowe. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Apelujemy o uwagę i ostrożność na drodze.
We środę w godzinach południowych, na drodze ekspresowej S19 w kierunku Rzeszowa, przed zjazdem Kraśnik Północ, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów: dwóch samochodów ciężarowych oraz dwóch samochodów osobowych.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 51- letni kierujący samochodem ciężarowym marki Mercedes zatrzymał się na pasie awaryjnym. Jadący za nim 36-letni kierowca tira marki Volvo zaczepił o naczepę, w wyniku czego doszło do uszkodzenia zaś elementy ładunku spadły na jezdnię. Kierujący Volvo więc także zatrzymał się na pasie awaryjnym. - informuje asp. Marzena Sałata
Reklama
W tym momencie nadjechała osobowa Toyota, którą kierował 44-letni mieszkaniec Lublina. Zauważył on przeszkody leżące na jezdni i rozpoczął hamowanie. Jadący za nim kierowca samochodu marki Saab, 55-letni mieszkaniec powiatu janowskiego, nie zdążył wyhamować i uderzył w Toyotę, a następnie w samochód ciężarowy marki Volvo.
W wyniku wypadku 42- letnia kobieta oraz 6-letnie dziecko podróżujące Toyotą zostali przewiezieni do szpitala. Pomimo groźnie wyglądającej sytuacji, na szczęście nie stwierdzono u nich poważnych obrażeń. Badanie alkomatem wykazało, iż wszyscy kierujący byli trzeźwi.
Na miejscu pracowali Policjanci, Strażacy oraz Zespoły Ratownictwa Medycznego. Przez kilka godzin ruch w tym miejscu odbywał się jednym pasem, a następnie droga została całkowicie odblokowana.
foto policja i KP PSP Kraśnik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze