Reklama

Dariusz Matysiak odwołany z funkcji trenera Stali Kraśnik

Stal nie prezentuje się w tym sezonie najlepiej. Po 4 wygranych, 1 remisie i 7 porażkach kraśniczanie zajmują obecnie 11. miejsce w tabeli grupy lubelsko-podkarpackiej III ligi. Po przegranej z Orionem Niedrzwica odpadli z rozgrywek Pucharu Polski. Za winnego tej sytuacji część kibiców i działaczy uznawała trenera Dariusza Matysiaka. Zarząd klubu odwołał go wczoraj z zajmowanego stanowiska. Matysiaka zastąpić ma Tomasz Orłowski.

 

- Nie poświęcę w ofierze trenera Matysiaka, bo on według mnie robi bardzo dobrą robotę. To on stworzył ten zespół, on zbudował atmosferę. (...) Ja jestem jednak zdania, i to powiedziałem Darkowi, że jak będziemy robić zmiany personalne, to na pewno zaczniemy je od prezesa. To ja nie zapewniłem drużynie odpowiednich warunków, by ta spokojnie trenowała i grała. Może jest ktoś, kto potrafi ten klub poprowadzić lepiej i może dać Stali więcej. Zmiana trenera to nie jest lekarstwo na gorszą postawę drużyny. Przykładem jest chociażby Hetman. Zamościanom nie szło, wzięli znakomitego trenera Złomańczuka, a i tak dzisiaj są w IV lidze. Wisła Puławy zmieniła trenera na Jałochę, który dzisiaj już tej funkcji nie pełni. Zmiana trenera to działanie pod publikę, a nie prawdziwe zdiagnozowanie przyczyn - powiedział jeszcze w połowie września w wywiadzie dla naszego portalu Krzysztof Łach, prezes Stali Kraśnik.

Reklama

Wczoraj zarząd Stali odwołał jednak Dariusza Matysiaka z funkcji trenera Stali Kraśnik. Decyzja podobno nie była jednogłośna. 3 członków zagłosowało za odwołaniem, a 2 przeciwko.

 


Przeczytaj też:

Nadzieja zgasła w 6 minut. Stal Rzeszów - Stal Kraśnik 5:1 

Skuteczniejsi od rywali. Stal Kraśnik - Orzeł Przeworsk 2:0 FOTO 

Stalówka nabiera rozpędu. Stal Kraśnik - Hetman Żółkiewka 5:0 FOTO 

Krzysztof Łach, prezes Stali Kraśnik: Jeżeli chodzi o pieniądze i zaplecze jesteśmy prowincjonalnym klubem 

Reklama

 

- Zdaję sobie sprawę z tego, że drużyna nie prezentuje się najlepiej, ale miałem nadzieję, że zarząd pozwoli mi poprowadzić ją do końca rundy. Po niej odszedłbym sam żeby nikomu nie zawadzać. Nie czuje się winny za gorsze wyniki sportowe. Złożyło się na to wiele przyczyn. Ta najważniejsza jest taka, że wielu podstawowych zawodników nie przetrenowało z nami pełnego okresu przygotowawczego. Część miała kontuzje, część szukała innych klubów. Maks Pokotyluk czy Amadeusz Biały weszli do składu praktycznie z marszu. I to teraz widać. Zawodnikom po prostu brakuje sił. Była szansa na wzmocnienie drużyny, ale nie było na to pieniędzy. Juniorom, których stopniowo mieliśmy wprowadzać do drużyny, zabrakło cierpliwości i poszli grać w innych, okolicznych klubach. Wczoraj zajęcia z chłopakami jeszcze przeprowadziłem, dzisiaj też mamy trening, ale kto pojedzie z nimi do Dębicy nie wiem - mówi o decyzji zarządu klubu trener Matysiak.

Reklama

Prezes Stali Krzysztof Łach na razie komentować wczorajszej decyzji nie chce. Przekonuje, że zaważyły na niej jedynie względy sportowe. Klub ma dzisiaj wydać w tej sprawie oficjalny komunikat. Nieoficjalnie mówi się jednak o tym, że od dłuższego już czasu były naciski ze strony władz miasta, a konkretnie wiceburmistrza Jarosława Stawiarskiego, by zmienić trenera. S amorząd miejski jest głównym sponsorem Stali.  Dariusz Matysiak ma starować w wyborach samorządowych do Rady Powiatu z listy Platformy Obywatelskiej, a Stawiarski to szef powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości.

Na nowego trenera Stali przymierzany jest Tomasz Orłowski, który do 24 września prowadził Tomasovię Tomaszów Lubelski.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Krasnik24.pl




Reklama