W najbliższy poniedziałek, 27 sierpnia, selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek ma ogłosić powołania do reprezentacji Polski na dwa najbliższe mecze. Jak informuje gazeta „Fakt”, duże szanse na zaproszenie do gry w narodowej kadrze ma wychowanek MUKS Kraśnik Damian Szymański.
O możliwości pojawienia się „Szychy” w trykocie z orzełkiem na piersi w reprezentacji Polski mówi się już od kilku miesięcy. To konsekwencja jego bardzo dobrej gry w minionym sezonie w Wiśle Płock. Powołanie go do kadry rozważał już przed mistrzostwami świata Adam Nawałka, ale ostatecznie w meczach sparingowych przed mundialem postanowił sprawdzić Tarasa Romańczuka z Jagiellonii Białystok, którego do Rosji ostatecznie nie zabrał.
Teraz selekcjonerem jest Jerzy Brzęczek, który jako trener nafciarzy postawił na Szymańskiego, zrobił z niego podstawowego zawodnika i kapitana zespołu.
- Można śmiało twierdzić, że ekstraklasowego klasowego piłkarza, i to pełna gębą, zrobił z niego obecny selekcjoner. Brzeczek kapitalnie oszlifował go w płockiej Wiśle, która w poprzednich rozgrywkach prowadził z powodzeniem – napisał o Damianie Szymańskim Piotr Wołosik w artykule „Brzęczek szykuje niespodzianki” (Fakt, 21.08.2018 r.)

Obecny sezon Lotto Ekstraklasy Wisła Płock nie zaczęła najlepiej, ma na swoim koncie 2 remisy i 3 porażki. Kraśniczanin wciąż jest jednak podstawowym zawodnikiem zespołu, ma dobre statystyki i zbiera za swoją grę dobre recenzje. Czy swoje duże możliwości już teraz będzie mógł pokazać w reprezentacji? Przekonamy się o tym za kilka dni.
Naszą kadrę w najbliższym czasie czekają 2 mecze. 7 września w ramach Ligi Narodów w Bolonii zmierzą się z Włochami, a 11 września we Wrocławiu towarzysko zagrają z Irlandią.
Zobacz też:
Szymański trenuje z Wisłą i strzela w sparingach
Przegląd Sportowy: Lech Poznań i Legia Warszawa zainteresowane Damianem Szymańskim
Kraśniczanin przedłużył umowę z Wisłą Płock. Nawałka chce go w reprezentacji?
fot. Sebastian Wiciński / Wisła Płock S.A.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze