Nowe miejsca pracy i przyciągnięcie inwestorów do Kraśnika którzy je utworzą - to jeden z priorytetów programu wyborczego Jarosława Czerwa. Kandydat na Burmistrza Kraśnika podjął już w tym kierunku konkretne kroki. W miniony weekend spotkał się w tej sprawie z gubernatorem obwodu wołyńskiego na Ukrainie Wolodymyrem Gunczykiem.
Przedstawiając w minionym tygodniu swój program wyborczy Jarosław Czerw mówił między innymi o ściągnięciu do kraśnickiej Strefy Ekonomicznej koncernu z branży rolno - spożywczej z Polski albo z Ukrainy.
- Szczególnie w kierunku ukraińskim upatruje wielkiej szansy dla Kraśnika. Wojna, która w tym momencie tam się toczy, powoduje, że inwestorzy ukraińscy szukają bezpiecznych miejsc na realizację swoich inwestycji. Takim bezpiecznym miejscem może być właśnie Kraśnik, nasza strefa ekonomiczna - przekonywał Jarosław Czerw.
Starania te są kontynuowane. Kolejnym ich etapem było sobotnie spotkanie z gubernatorem obwodu wołyńskiego Wolodymyrem Gunczykiem, które miało miejsce w lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Udział wzięli w nim wojewoda lubelski Wojciech Wilk i wicestarosta kraśnicki Jarosław Czerw.
- Rozmawialiśmy na temat ściągnięcia do Kraśnika inwestorów ukraińskich. Gubernator zadeklarował pomoc w tej sprawie - informuje Czerw.
Wolodymyr Gunczyk może być doskonałym pośrednikiem w nawiązaniu kontaktów gospodarczych z ukraińskimi firmami. Sam bowiem wcześniej był we władzach Bogdan Corporation, jednej z najbardziej dynamicznie rozwijających się firm na Ukrainie, zajmujących się produkcją autobusów, trolejbusów, samochodów osobowych, ciężarowych i pojazdów użytkowych.
Na terenie powiatu kraśnickiego, a konkretnie w Annopolu, funkcjonuje już przetwórnia owoców będąca własnością inwestora z Ukrainy. To firma TB Fruit, spółka córka koncerny Jablunewyj Dar. Szlak jest więc przetarty. Kraśnicko - ukraińskie kontakty gospodarcze mają być rozwijane już w najbliższych tygodniach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze