W miejscu, gdzie wcześniej był las, a teraz trwa budowa drogi S19, odnaleziono dwie zbiorowe mogiły. Najprawdopodobniej pochodzą one z czasów II wojny światowej.
Jak nam się nieoficjalnie udało ustalić są to prawdopodobnie mogiły z czasów II wojny światowej. W jednej znajduje się trzy szkielety, w drugiej pięć. Prace, za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prowadzili archeolodzy z Instytutu Pamięci Narodowej. Jaka jest ich historia? Pewne teorie na ten temat ma kraśnicki historyk dr Dominik Szulc.
- W przypadku trzech osób jest powojenna relacja mówiąca o tym, że w tej okolicy w 1940 roku Niemcy rozstrzelali jednego wojskowego oraz dwóch innych mężczyzn współpracujących z partyzantką. Być może w pozostałych przypadkach chodzi o osoby ze znajdującego się w pobliżu obozu pracy przymusowej tzw. "Benzynówki". W materiałach historycznych znajdują się także informacje, że w tej okolicy znajdowało się 9 mogił z czasów I wojny światowej. Nie znalazłem informacji o ekshumacjach z tego terenu - mówi dr Szulc.
Przez wiele lat miejsce to istniało w pamięci mieszkańców. Stały tam dwa drewniane krzyże, palono tam znicze. Później jednak krzyże zniknęły.
Na miejscu pracowały służby IPN pod nadzorem Konserwatora Zabytków. Szczątki po ich zakończeniu zostaną pochowane, a ew. przedmioty, które zostaną znalezione podczas prac archeologicznych, trafią do muzeum. Miejsce zabezpieczała też policja, tak by nikt nieuprawniony nie dostał się na miejsce badań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze